Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Zaproszone osoby: 15
Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 463
Wysłany: 03-11-2006, 16:12
praktycznie tak, ale trzeba pamietac o prawach autorskich,kazdy moze skopiowac to co znajduje sie w necie, jednak jak autor to zauwazy to nie chcialbym byc w skurze tego co to zrobil ^^
[ Komentarz dodany przez: moron: 03-11-2006, 16:19 ]
moja wypowiedz byla odnosnie artykulu z linka htsza...
...przeczytaj go a dopiero potem odowiadaj na jego komentarze
[ Komentarz dodany przez: Artur: 04-11-2006, 19:18 ]
o wybacz
Ostatnio zmieniony przez Artur 04-11-2006, 19:16, w całości zmieniany 1 raz
muzyke (...) mozesz sciagnac i miec na kompie zgodnie z polskim prawem
tak mnie zastanowił ten fragment... jaka jest konkretna podstawa prawna dla tego stwierdzenia? zaznaczam, że przeglądałem ostatnio ustawę o prawie autorskim, ale jej różne interpretacje - delikatnie mówiąc - zniechęciły mnie...
_________________ It's nice to be important, but it's more important to be nice...
Luke Mica, ustawa ktora wymieniles zabrania rozpowszechniania muzyki a posiadanie nim nie jest
tak wiec posiadac muzyke mozna ale dac ja komus (lub udostepniac w jakiejkolwiek formie) juz nie
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
posiadac muzyke mozna ale dac ja komus (lub udostepniac w jakiejkolwiek formie) juz nie
niby rozumiem, ale zastanawia mnie jeszcze artykuł z Wikipedii (cytat z działu "Niektóre wnioski wynikające z ustawy"):
Cytat
Dla użytku osobistego wolno korzystać bez zgody twórcy utworu i nieodpłatnie z pojedynczych egzemplarzy utworu rozpowszechnionego, tzn. takiego, który za zezwoleniem twórcy został udostępniony publicznie (...). Zakres podmiotowy prywatnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Oznacza to na przykład, że można pożyczać płyty swoim kolegom, ale nie można wymieniać się płytami w ramach klubu miłośników muzyki, jeśli nie wszyscy członkowie się znają i utrzymują ze sobą stały kontakt.
czy mp3 ściągnięte przeze mnie z p2p i leżące sobie na dysku (żadnego udostępniania) można nazwać "udostępnionymi publicznie za zgodą twórcy utworu"?
_________________ It's nice to be important, but it's more important to be nice...
nie radze brac informacji prawnych z wiki
jesli chodzi ci o art 23 to jesli utwor lecial w radiu/tv jest juz udostepniony publicznie
konstytucja mowi (wolnosci obywatelskie) ze wolno ci wszystko czego ci prawo nie zabrania
piractwo jest karalne na podstawie art. 116-118 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych a tam jest mowa o czerpaniu korzysci z rozpowszechniania i rozpowszechnianiu
o posiadaniu nie ma ani slowa wiec skoro nie jest zabronione to jest dozwolone
Luke Mica napisał/a
czy mp3 ściągnięte przeze mnie z p2p
przestepstwem jest rozpowszechnianie utworu ktore nastepuje automatycznie podczas jego sciagania
programy p2p w wiekszosci sa zrobione tak ze kawalek ktory juz sciagniesz od razu jest udostepniany dalej (a to przestepstwo)
samo w sobie posiadanie muzyki jest legalne
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum