Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Mam pytanie... jaka jest najbardziej wytrzymała komórka?
Bo chce kupić ojcu na urodziny a moj ojciec jest znany z tego ze telefon w jego rękach szybko "ginie". Mial motorole V3 ale niestety po 7 miesiacach nadawala sie tylko do wyrzucenia.
Wiec na urodziny kupiłem mu nokie 3510i - skutek jak zwykle marny,komorka zostala zajechana na śmierć po 4 miesiącach.Mial oczywiscie potem jeszcze pare komórek ale nie doczekały dnia dzisiejszego.
Tak wiec jaka moge ojcu kupic komórke. Musi być niedroga ( do 300zł) i oczywiscie wytrzymala. Dodatkowo musi miec kolorowy wyświetlacz i w zasadzie to wszytko.
Moj ojciec nie kozysta z bajerów typu mp3,aparat itp.
A i jeszcze jedno ... komorka musi miec dobra baterie. Mojego tatusia szlak trafia jak musi ladowac telefon co 2 dni
_________________ "Ty tylko mnie poprowadź
Tobie powierzam mą drogę..."
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 509 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-11-2007, 13:32
3210 Nokia. Mój chłopak ma taką od trzech lat, i już wtedy gdy ją kupował była stara. Ta komórka jest dosłownie niezniszczalna - co się z nią działo? spadała z pięter na beton, rzosypywała się w drobny mak i kiedy ją składał działa dalej. stary model - ale niezniszczalny.
ja od półtora roku mam samsunga z klapką - nie wiem jaki to dokładnie model, ale też spadał mi z pięter na beton, baterię ładuję raz na tydzień i kilka razy była zamoczona. i działa.
Im nowsze komórki, tym bardziej są podatne na uszkodzenia. Takie czasem odnoszę wrażenie. Najtrwalszym telefonem jaki w życiu miałem była moja pierwsza Motorola V2288.
Kolorowy wyświetlacz i dobra bateria... Może Motorola C155?
_________________ "It's nice to be important, but it's more important to be nice..."
Kiedys mój ojciec kupił nokie communicator od goscia w komisie. Wzial ja tylko dlatego ze byla masywna i myslal ze jest wytrzymała. Dopiero w domu odkrył ze ten telefon sie rozkłada Po jakims miesiacu uzytkowania oddał mi ten telefon i teraz ja na nim szaleje.
Poki co moj ojciec ma nokie 3110 ale juz widze drobne ryski na obudowie i piasek miedzy klawiszami...
Wiesz moj ojcec nigdy niczego nie szanuje. W samochodzie ma jeszcze resztki opakowan z batonów ktore jadl 3 miesiace temu ;D
Pracuje w sanepidzie i czesto bywa na budowach. A wiadomo jak to na budowie... piasek,woda,beton itd.
Komorke zawsze trzyma w rece (jak jest w samochodzie to walnie ja na siedzenie) i jak bierze jakies papiery to czesto mu ten telefonik wypada. Ale podnosi go i wedlug niego jest wszystko OK.
Powiem tak... on te telefony traktuje jak zabawki i mysli ze sa niezniszczalne.
Jak telefon lezy na podlodze obok lozka to go poprostu kopnie dalej zeby na niego nie stanac
_________________ "Ty tylko mnie poprowadź
Tobie powierzam mą drogę..."
Pomogła: 4 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1638 Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-11-2007, 10:21
Pracuje w sanepidzie i tak nie szanuje swojej własności? Hahaha. No cóż... Ja mam burdel na biurku, na łóżku pół szafy, ale telefon traktuję dobrze, dbam o niego.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Gość, do you wanna kiss me?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum