Forum.Blogowicz.info Strona Główna Forum.Blogowicz.info
Dyskusje Blogerów - Blogowe Forum Młodzieżowe - rozmowy o blogach, porady i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  ChatCzat
 Ogłoszenie 
Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji !
Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Sprawdź swój refleks - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!


Poprzedni temat :: Następny temat
czy nie ma obowiązku odrabiania prac domowych ?
Autor Wiadomość
~Htsz 
Administrator
Ojciec Chrzestny II


Zaproszone osoby: 45
Pomógł: 37 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 2981
Skąd: Wroclove City
Wysłany: 20-12-2007, 23:17   

znam szkoły gdzie działa to i się nie rozpadły a poziom jest także wysoki, znam nauczycieli, którzy testowali tego typu rzeczy i wyszło to na dobre. Znam tez nieliczne osoby, które uważają, że nasz system oświaty jest OK, reszta twierdzi, iż jest chory - i mają rację.

czytałem dzisiaj chyba metro, gdzie było o tym z 3/4 strony. Zdania na ten temat były różne, i taki podział zapewne pozostaje, bo inaczej patrzy na to nauczyciel, inaczej uczeń a inaczej rodzic tego ucznia ;)
_________________
strony na zamówienie | Htsz blog | zarabiaj kasę przez internet !
^_^ "na każdego posta znajdzie się riposta" :yay:
Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą
_________________
:pomysl: Think before you post :pokemon: Dr. Htsz radzi: Gość przestrzegaj regulaminu i używaj opcji szukaj ! ;)
 
 
 
$Frozen Lust 
Grafik
Her Infernal Majesty


Zaproszone osoby: 12
Pomogła: 15 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 15 Mar 2006
Posty: 1102
Wysłany: 21-12-2007, 22:56   

Htsz napisał/a:
znam szkoły gdzie działa to i się nie rozpadły a poziom jest także wysoki,

Ja piernicze, a co ty myślisz, że dobre szkoły są w przewadze?! :/
Prawda jest taka, że większość szkół jest przeciętna lub słaba, a gdyby dać uczniom wolną rękę co do odrabiania zadań domowych to już w ogółe by nic nie robili. Jestem pewna, że moi uczniowie skakali by pod niebiosa gdyby nie trzeba było robić zadań domowych. Trzeba przede wszystkim myśleć o uczniach z trudnościami, zarówno edukacyjnymi jak i innymi, a nie o szkołach, w których taki system działa. Wiadomo, że będą to szkoły z uczniami o wysokiej motywacji do nauki -_-

Znoszenie obowiązku zadań domowych to następny krok do tego by nasza młodzież była coraz bardziej tępa, pierwszym było wprowadzenie gimnazjum.
_________________
Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
 
 
~Htsz 
Administrator
Ojciec Chrzestny II


Zaproszone osoby: 45
Pomógł: 37 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 2981
Skąd: Wroclove City
Wysłany: 22-12-2007, 01:35   

co do gimnazjum się zgodzę, jeżeli chodzi o zadania, to na studiach jakoś to się sprawdza, nie ma przecież obowiązku odrabiania prac, ale każdy zna skutki ich nierobienia ;)
_________________
strony na zamówienie | Htsz blog | zarabiaj kasę przez internet !
^_^ "na każdego posta znajdzie się riposta" :yay:
Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą
_________________
:pomysl: Think before you post :pokemon: Dr. Htsz radzi: Gość przestrzegaj regulaminu i używaj opcji szukaj ! ;)
 
 
 
Shout_ 
Blog.Klub
o. prowadzący


Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 358
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 22-12-2007, 11:59   

Ja chodzę do gimnazjum, i gdyby nie prace domowe z matmy, części materiału nie rozumiałbym do tej pory ;) Prace domowe - nie nadmierne - nie szkodzą, lecz pomagają ;]
_________________
 
 
 
nevada menthol 
WordPress.Klub
Antyklerykalna


Wiek: 23
Dołączyła: 16 Wrz 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 22-12-2007, 13:56   

jakby nie było obowiązku robienia zadań, to by moja siostra w ogóle by już nic nie umiała!
 
 
Shout_ 
Blog.Klub
o. prowadzący


Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 358
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 23-12-2007, 11:43   

@up
No dokładnie :D Ja jestem ZA pracą domową, ale zadawaną z głową ;)
_________________
 
 
 
nevada menthol 
WordPress.Klub
Antyklerykalna


Wiek: 23
Dołączyła: 16 Wrz 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-12-2007, 11:53   

no kurrrr..... a teraz doczytałam, że chcą zakazać odpytywania przy tablicy.

nie no, ok - weźcie w ogóle zdelegalizujcie szkołę, niech ten kraj się w ruinie pogrąży, dzieci nie będą wiedzieć, gdzie leży Polska <bo niektóre i tak już nie wiedzą, gdzie leży Azja> , a największe, najtęższe umysły kraju będą uczyć się jak zrobić amfetaminę w domu i tak sie będzie PKB zwiększał, z handlu prochami.
 
 
@Amira 
Blogowicz.Team


Pomogła: 12 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2007
Posty: 886
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 23-12-2007, 12:00   

zakaz odpytywania ?! to już przesada :/ kto takie pomysły w ogóle ma? :zdziwko:
_________________
Mało prywatny blog
Zabawa w dewiacje

 
 
 
#Brom 
Programista
vel. Kutwa


Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 3 razy
Wiek: 98
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 414
Skąd: Dom
Wysłany: 23-12-2007, 14:50   

Omg Amira, wyobraź sobię, że przychodzę po ośmiu lekcjach do domu, jestem wykończony, i mam na JUTRO zadane z Anglika, Polaka, Matmy, Fizyki i Chemi... Nieraz siadając o wpółdopiątej, do 11 sie nie można wyrobić, bez przesady, ja pamietam jak moja starsza siostra była w moim wieku, ona siedziała max 2 godziny nad lekcjami...

A pozatym, jeszcze trzeba pokuć na sprawdzian... Uważam, że ten ktoś chce powinien przynośić i dostać ocenę. A ten co niema poprostu nic...

Nauczyciele są poj... wiecie ocb? Jak mam sie z niemca na kartkówę 30 słówek nauczyć, i wypracowanie napisać (po niemiecku), z matmy bryłę jakąś tam, wykuć na sprawdzian z biologi, a nie starczy mi czasu na polaka, to nie wbijesz do tepego łba nauczyciela, że nie mogłeś się nauczyć.

Albo tylko obowiązkowe zadania z przedmiotów ścisłych. ( Niemiec, Matma, Chemia, Fizyka etc...)
_________________
Gość No co sie gapisz?! Chcesz z dyni?!
Po Twojej pysznej zupie nie ruszam dupy z klopa, ta zupa była z mlekiem, na mleko mam alergie.
 
 
 
@Amira 
Blogowicz.Team


Pomogła: 12 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2007
Posty: 886
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 23-12-2007, 15:28   

Brom, ja miałam czasem po 9h lekcji, od 7:30, później zajęcia dodatkowe przygotowujące do matury. Na lekcje musiałam być wykuta, bo zawsze odpytywali, robili kartkówki i tym podobne, na kursy musiałam mieć po 100 zadań zrobionych ( a zajęcia raz w tygodniu). Na angielski uczyłam się po 200 słówek, bo byłam na rozszerzonym, z hiszpańskim podobnie. Dałam radę.
I najważniejsze...
Nauczyciele z dnia na dzień nie zadają prac typu bryła z matmy czy sprawdzian z bilogii ;) Umówmy się, że to już lenistwo uczniów, którzy wszystko zostawiają na ostatni moment.

Da się radę to przeżyć i pamiętać trzeba, że później jest już tylko gorzej.
Wiem, co mówię, bo teraz nie mam prawa marudzić, kiedy na kolokwium 200 stron mnie czeka ;)
_________________
Mało prywatny blog
Zabawa w dewiacje

 
 
 
@Zzielona 
Blogowicz.Team
Inez Moderatorka


Pomogła: 4 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 1638
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-12-2007, 16:54   

Ale na tym polega bycie uczniem! Ja w klasie maturalnej (i nie tylko) nie spałam przez pół nocy, uczyłam się do różnych sprawdzianów, odrabiałam zadania domowe, ale... Ale dzięki temu przynajmniej coś wyniosłam z tej szkoły! A ten brak odpytywania przy tablicy to już jest istne przegięcie. To jak nauczyciele mają weryfikowac naszą wiedzę? Ludzie, opanujcie się... Jak słyszę takie rzeczy to aż żal dupę ściska a mi ciśnienie skacze. A najgorsze, że te barany (czyli uczniowie) się z tego cieszą! Chryste... ==
_________________
Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...)
http://3OCLOCK.eu :)
Gość, do you wanna kiss me? :D
 
 
 
@Amira 
Blogowicz.Team


Pomogła: 12 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2007
Posty: 886
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 23-12-2007, 18:03   

Zzielona napisał/a:
Ale na tym polega bycie uczniem! Ja w klasie maturalnej (i nie tylko) nie spałam przez pół nocy, uczyłam się do różnych sprawdzianów, odrabiałam zadania domowe, ale... Ale dzięki temu przynajmniej coś wyniosłam z tej szkoły! A ten brak odpytywania przy tablicy to już jest istne przegięcie. To jak nauczyciele mają weryfikowac naszą wiedzę? Ludzie, opanujcie się... Jak słyszę takie rzeczy to aż żal dupę ściska a mi ciśnienie skacze. A najgorsze, że te barany (czyli uczniowie) się z tego cieszą! Chryste... ==


zgadzam się w zupełności!
najpierw była amnestia, później poprawy wszystkich egzaminów (ten za zakończenie 6stej klasy tez już można poprawiać?), a teraz czas na takie głupoty... niedługo w ogóle szkoły pozamykają, bo zabierają one czas ;]
opanujcie się... odpoczywa się na emeryturze ;p
_________________
Mało prywatny blog
Zabawa w dewiacje

 
 
 
#Brom 
Programista
vel. Kutwa


Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 3 razy
Wiek: 98
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 414
Skąd: Dom
Wysłany: 23-12-2007, 20:23   

Cytat:
Nauczyciele z dnia na dzień nie zadają prac typu bryła z matmy czy sprawdzian z bilogii ;) Umówmy się, że to już lenistwo uczniów, którzy wszystko zostawiają na ostatni moment.


Ja mam 20 przedmiotów (około).
Wyobraź sobie, że matme mam 6 razy w tygodniu, niemiecki 4...

Słowka z niemca, Na każdą lekcje 30, a jak jest zapowiedziana kartkówka, to około 100...

Jak mi debil z fizyki na każdą lekcje zada, opracować 20 zadań z 3 działów, dla kolegi z ławki... to sie normalnie odechciewa siadać do lekcji...

Lenistwo powiadasz? Jak we wtorek nie mam polaka, i mam go dopiero w czwartek, a siedze od 4 do 11, to kiedy niby mam to zadanie zrobić? Nie wiem, może to tylko w mojej szkole tak...

Z tym odpytywaniem to chała, bo ja zawsze kuje i z odp dostaje dobre oceny ;]

Kolkowia, czy studia to co innego jest... Masz już pewien zasób wiedzy, z którego możesz korzystać, przy odrabianiu prac, a jak ja poznaje nowe tematy to żal... Jedyny dzień w którym się odpoczywa od nauki, to Sobota... (i piątek, bo w piątek lekcji nie robie).
_________________
Gość No co sie gapisz?! Chcesz z dyni?!
Po Twojej pysznej zupie nie ruszam dupy z klopa, ta zupa była z mlekiem, na mleko mam alergie.
 
 
 
nevada menthol 
WordPress.Klub
Antyklerykalna


Wiek: 23
Dołączyła: 16 Wrz 2007
Posty: 509
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-12-2007, 20:31   

po prostu niektórzy są mniej inteligentni, i nie dają sobie rady z zadanym materiałem, inni bardziej inteligentni i umieją sobie z nim poradzić. uważam, że nie należy równać w dół, do najgorszych, i delegalizować zadań domowych, tylko mniej pojętnych tak wyćwiczyć, żeby dali sobie radę z zadanym materiałem.
 
 
@Zzielona 
Blogowicz.Team
Inez Moderatorka


Pomogła: 4 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 1638
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-12-2007, 20:33   

Brom, ja miałam siedem godzin matematyki w tygodniu, na kartkówki z angielskiego musieliśmy się po 300 - 400 słówek uczyć... Z matematyki codziennie liczenie około 20 - 30 przykładów, albo mniej, ale trudniejszych, gdzie policzenie jednego zajmowało mi czasami godzinę... Nie mówiąc już o innych przedmiotach, z których też piłowali. Mi się wydaje, że to do szkoły i do tego wszystkiego co się dzieje przede wszystkim w liceum trzeba podchodzić z lekkim dystansem, ale starać i tak się trzeba.
_________________
Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...)
http://3OCLOCK.eu :)
Gość, do you wanna kiss me? :D
 
 
 
@Amira 
Blogowicz.Team


Pomogła: 12 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2007
Posty: 886
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 23-12-2007, 20:47   

nie no nie ma sensu się prześcigać... Brom, jeżeli dla Ciebie to jest ZA DUŻO, to przepowiadam Ci klęskę... bo to co robisz teraz, to pikuś. poczekaj rok czy dwa lata i dopiero wtedy narzekaj. nie, w Twojej szkole jest normalnie.
20 przedmiotów? wymień, bo mnie aż zastanawia, czego Was tam uczą ;) ja miałam od groma biologii, chemii, matmy, fizyki i jakoś dałam radę ;) bez przesady , najgorsze jeszcze przed Tobą, Brom ;)
A kolokwia to wcale nie jest coś innego :P Zasoby wiedzy z LO się nie przydają.. Przydaje się jedynie umiejętność uczenia się i przyswajania sporego materiału. Poza tym między LO a studiami wcale nie ma tak dużej przepaści ;) kwestia organizacji pracy, a nie zaraz różnica nie do pokonania ;)

nevada menthol, dobrze mówisz! :P
Zzielona, właśnie, dystans przede wszystkim... ale też nie można sobie odpuszczać ;)
_________________
Mało prywatny blog
Zabawa w dewiacje

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

WierszeszablonyASG WarszawaKonferencje naukoweSzyby SamochodoweOceny
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 9