Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Pomogła: 5 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1895 Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-12-2007, 20:59
Ja dostałam się do jednego z najlepszych liceów we Wrocławiu. I wszyscy nam od początku wpajali, że "szlachectwo zoobowiązuje"... Przez pierwszy semestr pierwszej klasy kułam strasznie. Pamiętam, że jak nie mogłam policzyć jakiegoś zadania to ze wściekłością rzucałam zeszytami po pokoju, płakałam. Dopiero w drugim semestrze stwierdziłam, że należy trochę odpuścić bo to nie ma sensu tak się zażynać. I szczerze mówiąc wcale tak źle na tym nie wyszłam bo i miałam życie towarzyskie i wcale nie takie tragiczne wyniki w nauce, dostałam się na dobre studia i jest (chyba) git.
Oczywiście jeśli ktoś aż tak bardzo przejmuje się tą szkołą to nowe rozwiązanie o braku zadań domowych jest dobrym rozwiązaniem (dla niego), bo w tym momencie zacznie mieć własne życie. Ale skądś te oceny muszą być, prawda? A co... Wtedy to dopiero będzie zapieprz! Jak cały czas będzie sobie uczeń olewał naukę to w końcu przyjdzie sprawdzian (w końcu jakieś muszą być, nie?), potem drugi, trzeci... I wtedy to dopiero będzie full materiału do nauki! Dopiero wtedy ludzie nie wyrobią psychicznie i fizycznie! A tak to odrabiając zadania domowe jakiś zakres materiału jest opanowywany w trakcie... A potem wiedza jest lepiej przyswajana.
No ale i tak będzie tak jak ktoś tam w górze sobie zażyczy żeby było i my nie mamy za bardzo nic do gadania w tej kwestii.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Zaproszone osoby: 3 Pomógł: 3 razy Wiek: 98 Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 416 Skąd: Dom
Wysłany: 24-12-2007, 13:01
Cytat
po prostu niektórzy są mniej inteligentni, i nie dają sobie rady z zadanym materiałem, inni bardziej inteligentni i umieją sobie z nim poradzić. uważam, że nie należy równać w dół, do najgorszych, i delegalizować zadań domowych, tylko mniej pojętnych tak wyćwiczyć, żeby dali sobie radę z zadanym materiałem.
To dziwne, bo w mojej szkole, kiedy na apelu, rozdawali stypendia za nauke (nie wiem, czy to z tego roku, czy zeszlego)
nikt nie dosta
_________________
[you]
No co sie gapisz?! Chcesz z dyni?! Po Twojej pysznej zupie nie ruszam dupy z klopa, ta zupa była z mlekiem, na mleko mam alergie. [img]http://www.blogom-ni...erbar.png[/img]
wystarczy mieć dobrą średnią, a ta składa się z ocen, na które wcale nie składa się nasza inteligencja, a wiedza :>
z inteligencją się człowiek rodzi
wiedzę nabywa.
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 524 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-12-2007, 23:02
no właśnie, jakby nie było prac domowych, to moja siostra wcale by pewnie czytać nie umiała, bo nie cierpi nauki, a ja nie umiałabym do tej pory tabliczki mnożenia
Zaproszone osoby: 5 Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2006 Posty: 296 Skąd: 3Miasto
Wysłany: 29-12-2007, 04:35 HMM
Prace Domowe, a zresztą Cała nauka to "Bójda" - Tak twierdziłem przez jakiś czas.
Ale ostatnio zobaczyłem coś co mną wstrząsnęło
Jest pewien Osobnik ( Na Jednym z Portali Młodzieżowych )
Użytkowniktego portalu skorzystał z jednej z opcji strony i założył klub (LOGO KLUBU )
Klub o nazwie Krzysztof Olendzki, Napisz na logu "PRACOM DOMOWYM NIE".
OK.
Od razu Załamałem się gdy obejrzałem jego dalszą część profilu. Zacznijmy od Nicku: MaArCiinekK (MaArCiinekK)
Swoją drogą nie dziwie się że ta osoba nie lubi prac domowych.. i jeśli nie polubi to nici z tego będą
O co mi chodzi?, jeśli ktoś jeszcze nie rozumie..
Jeśli My Uczniowie wygramy walkę o zniesienie prac domowych, to liczba osób PoKePoKe się makabrycznie zwiększy . [Przez co ucierpi Między innymi Forum Blogowicza (Duużo duużo dzieci, które nigdy nie widziały podstrony search.htm ) ]
Podobno... teraz rzecznik praw ucznia cos tam mota, w zwiazku z tym, zeby uczniowie nie odrabiali prac domowych, bo jest to nielegalne, co Wy o tym sadzicie, ? jak dla mnie super, tylko, ze wtedy bedziemy mniej wiedzieli.. ale i tak robimy to dla siebie. nie?:D:P
Przypominam sobie podobne akcje przy okazji amnestii maturalnej. Całe szczęście w naszym kraju nie ma jeszcze pajdokracji i dzieci mogą sobie skandować co chcą...
Tak sobie właśnie przeglądam forum o prawach ucznia i stwierdzam, że pomysłodawca tej inicjatywy mieniący się Rzecznikiem Praw Ucznia i Rodzica (którego nazwisko tak pięknie przeinaczył ten użytkownik portalu) ma mocno toksyczne poglądy moim zdaniem. Chyba się tam zarejestruję i dodam swoje trzy grosze, skoro sam zainteresowany to czyta i nawet jest w stanie odpowiedzieć...
_________________ It's nice to be important, but it's more important to be nice...
Pomogła: 5 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1895 Skąd: Wrocław
Wysłany: 03-01-2008, 08:18
Lukem, nie należy tego porównywać z amnestią maturalną, bo to drugie to już całkiem inna sprawa. Ludzie, którzy przystępowali do matury mieli już dość spory zasób wiedzy naukowej (a przynajmniej taki, który zapewni im w życiu jakiśtam start), a takie berbecie z podstawówki czy gimnazjum zasób ten mają dość marny.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Jednemu i drugiemu towarzyszyły grupki ludzi fanatycznie popierających inicjatywę. Zgadzam się, że to dwie różne sprawy i moje porównanie jest mocno przesadzone, ale...
Nie zarejestrowałem sie, nic nie napisałem, stwierdziłem że szkoda moich palców. Tak na marginesie - ciekawym jest fakt, że jeden z tamtejszych "Rzeczników" (o ile to ta sama osoba - ale skoro gość nazywa się tak samo i mieszka w tym samym mieście, to chyba coś w tym jest...), który ma 16 lat, ma dość ciekawą przeszłość w internecie, a konkretnie jako właściciel "firmy hostingowej" (cudzysłowy dodane celowo)...
_________________ It's nice to be important, but it's more important to be nice...
Prawda jest taka, że większość szkół jest przeciętna lub słaba, a gdyby dać uczniom wolną rękę co do odrabiania zadań domowych to już w ogółe by nic nie robili.
Ta rzeczywiście robota. Większość spisuje zadanie domowe przed lekcją.
Pomógł: 2 razy Wiek: 13 Dołączył: 21 Lip 2008 Posty: 223 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-08-2008, 21:41
Ja prac domowych staram się nie spisywać, chyba że zapomnę o niej. Tak naprawdę to pracę domowe były głównie w podstawówce. W gimnazjum, jeśli są to jakieś większe (np wypracowanie), a normalnie to trzeba się baaardzo dużo uczyć.
Cytat
po prostu niektórzy są mniej inteligentni, i nie dają sobie rady z zadanym materiałem, inni bardziej inteligentni i umieją sobie z nim poradzić
Kiedy 4 lata temu robiłem sobie u psychologa IQ to miałem 148. W podstawówce dzięki temu nie musiałem się uczyć w ogóle a i tak miałem czerwony pasek w każdej klasie. Potem zdawałem test do gimnazjum (im. Sempołowskiej), gdzie trzeba było mieć predyspozycje językowe i niemałą inteligencje. Kiedy już dostałem się do upragnionej szkoły okazało się, że jej 3/4 uczniów ma podobny iloraz inteligencji jak ja i dlatego wszystko ustawione jest pod nas (ze skutkiem niegatywnym, czyli dużo więcej nauki). Inteligencja rzeczywiście pomaga, ale w gimnazjum (i myślę że w liceum) uczyć się trzeba tyle samo co inni...
prace domowe, sprawdzanie zeszytów i tym podobne w liceum to jest coś potwornie śmiesznego. (a ja dostałam w PIERWSZEJ KLASIE LICEUM wezwanie rodziców do szkoły za rysunki z tyłu zeszytu do biologii, poskładam się)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum