Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
W mojej szkole często używamy telefonów komórkowych na lekcji... albo piszemy sobie zwolnienia ;] Zwykle nauczyciele zwracają na to uwagę. Mówią "oddaj to", zaś my odpowiadamy " N I E ". I na tym się kończy.
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
W mojej szkole często używamy telefonów komórkowych na lekcji... albo piszemy sobie zwolnienia ;] Zwykle nauczyciele zwracają na to uwagę. Mówią oddaj to, zaś my odpowiadamy N I E . I na tym się kończy.
tak ma byc
P.S Cashee mam tu tylko jeden(twoj) post i nic wiece i nie ma zadnych stron do wyboru...
A co do zabierania telefonów: młodsi uczciowie mają telefony po to, żeby dzwonić do rodziców wrazie "potrzeby". Ja np.: skorzystałam w tej opcji wtedy kiedy komuś się nudziło i szkoła się zafajczyła Co się z takim biedacznym uczniem stanie kiedy mieszka daleko od szkoły, a nauczyciel nie chce oddać telefonu? Pójdzie na nogach, taaa... w końcu to jego telefon, jego własność. A jeszcze jak ma dobry model, to trudno go oddać nauczycielowi... dlatego mówi się im "nie".
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
U MNIE W SZKOLE JESTE BAJZEL BURDEL I TE INNE.
MOJA PANI MOGE SIE TAK WYRAZIC BRZYDKO ŻE MI ZAPIEPRZYŁA TELEFON.
A TO WSZYSKO SIE STAŁO O TAK NA POCZATKU LEKCI MAMA DO MNIE ZADZWONILA A JA ZAPOMNIAŁAM WYCISZYC I PRZYSZŁA DO MNIE PANI I MI
MOJOM NIOWOM KOMORKE WZIEŁA.DOPIERO NIEDAWNO ODZYSKAŁAM JOM.
WIEC MOWIE ŻE U MNIE W SZKOLE JEST SAM GNUJ I SIE DO NIEJ NIE PRZYZNAJE .
POZDRO SEREK96
[ Komentarz dodany przez: Htsz: 24-06-2008, 14:05 ]
nie pisz dużymi literami, to nieczytelne i oznacza krzyk, a my nie lubimy krzyku.
_________________ loffciam animal i to wszysko
juan Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Lis 2007 Posty: 52
Wysłany: 24-06-2008, 14:00
care96 napisał/a
U MNIE W SZKOLE JESTE BAJZEL BURDEL I TE INNE.
MOJA PANI MOGE SIE TAK WYRAZIC BRZYDKO ŻE MI ZAPIEPRZYŁA TELEFON.
A TO WSZYSKO SIE STAŁO O TAK NA POCZATKU LEKCI MAMA DO MNIE ZADZWONILA A JA ZAPOMNIAŁAM WYCISZYC I PRZYSZŁA DO MNIE PANI I MI
MOJOM NIOWOM KOMORKE WZIEŁA.DOPIERO NIEDAWNO ODZYSKAŁAM JOM.
WIEC MOWIE ŻE U MNIE W SZKOLE JEST SAM GNUJ I SIE DO NIEJ NIE PRZYZNAJE .
Myślę, że szkoła widząc tak skrajny analfabetyzm również nie przyznałaby się do znajomości z tobą. Może to te telefony komórkowe uszkadzają mózgi dzieciom w szkole?
Ja sobie nie wyobrażam jak można na lekcji używać telefonów,mp3 itd.
Lekcje są po to aby się uczyć a nie klikać na komórach.
U mnie w szkole kolega na historii pisał smsa i gdy go zauważył nauczyciel to dostał takiego "buta" że praktycznie wyleciał przez zamknięte drzwi.
Kolega po lekcji musiał jeszcze przepraszać nauczyciela za swoje zachowanie i błagał żeby mu nauczyciel oddał komórkę.
Trzeba być totalnym chamem i ignorantem aby używać telefonów tam gdzie ich używać się nie powinno.
Tyle...
_________________ "Ty tylko mnie poprowadź
Tobie powierzam mą drogę..."
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 340 Skąd: Radzionków
Wysłany: 30-06-2008, 15:02
U mnie w klasie komórki używane sa jako kalkulatory na matmie i fizyce.
Nie noszę telefonu do szkoły i tu brak problemu. Nie pamiętam by kiedykolwiek jakiś nauczyciel zabrał telefon komórkowy, ewentualnie komuś przez przypadek zadzwoni... Wtedy tylko się przeprasza i tyle.
pudi91 napisał/a
Lekcje są po to aby się uczyć a nie klikać na komórach.
Teoretycznie w praktyce to różnie wyglada. Gdy lekcja nie spełnia moich wymogów edukacyjnych, wyciagam brudnopis i daję upust moim twórczym wymysłom (np. narysowałem zboczeńca w klatce w zeszycie z religii mojej koleżance ), ewentualnie piszę coś lewa ręka.
pudi91 napisał/a
Trzeba być totalnym chamem i ignorantem aby używać telefonów tam gdzie ich używać się nie powinno.
Co jeśli uczeń dostanie ważny telefon od rodzica (u nas prosi się o zgodę i wychodzi na rozmowę)? Skoro nikomu nie wolno używać tel. kom. na lekcji to niech nuaczyciela również. Młodzież musi mieć jakiś dobry przykład, a kto inny ma go dać niż nauczyciel ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum