Uwaga! każdy nowy użytkownik zobowiązany jest do przeczytania regulaminu Prosze się także przedstawić: tutaj . Jeżeli masz pomysły na rozbudowę forum zgłoś je tu. Życzymy miłego użytkowania ;)
--------------------------------------------------------------------------------
Oceny.org - Porady i Oceny Blogowe - zgłoś się!
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 469 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-09-2007, 00:49
taaa, i jeszcze konta nieletnich na fotce, wrzucają w internet zdjęcia z imprez z dragami i wódą, jakieś liżące się nieletnie panny. Zgroza - bym dodała tonem pani Frał.
jakiś taki zanik norm społecznych bym powiedziała, ja mam 23 lata (tonem starej zgredziałej baby) i nigdy nie imponowało mi "łoj, ale się na*ebiemy wódeczkommmm" czy imprezy w stylu - kto więcej wypije i więcej zarzyga, więcej głupot narobi.
A ciągle to widzę, i to wśród moich znajomych niektórych.
no właśnie... też nigdy nie miałam takich 'ciągotek'... nie wiem, może to kwestia wychowania, ale zawsze odstawałam od innych jeśli chodziło o 'nawalanie się'.
tylko, że to co się dzieje teraz, to straszne jest. to już nie jest tylko kwestia flaszki. łamane są wszystkie zasady moralne... to nie jest normalne, ze nastki prześcigają starszych w 'zabawach dla dorosłych'.
a co do fot w internecie... kiedyś widziałam zdjęcia dziewczyny (max. 15 lat) która zdejmowała z siebie stringi różowe, miała minę kociaka i wszystko było opisane 'co mi zrobisz jak mnie złapiesz'... jedno jej nie wyszło. nie zdjęła plakatów tokio hotel ze ścian. żal dupę ściska.
kiedyś słyszałam psychologa, który powiedział, że takie zachowania są NORMALNE. bo to okres dojrzewania itd... ale czy tak jest naprawdę? jakoś nie wierzę w to, że dzieciaki się wyszaleją i zaczną normalnie żyć
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 469 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-09-2007, 01:06
może to kwestia samokontroli Amira?
ja nie stronię od używek wszelkiego rodzaju, ale zawsze mam ten wewnętrzny hamulec, który wyrobiłam w sobie doświadczeniem i obserwacją innych ludzi (może dzieciaki testują włąśnie siebie, żeby znaleźć u siebie ten hamulec?) i nauczyłam się - kiedy jesteś w klubie i się bawisz to:
- nie upijaj się w nieznanych sobie miejscach z ludźmi którym nie ufasz
- nie rób z siebie pośmiewiska
- nie gadaj za dużo
- jak zrobisz z siebie zdzirę, to tylko pozornie jest to fajne
- zawsze miej klasę i zawsze pokazuj innym, że masz kontrolę nad tym ile pijesz i odmawiaj kolejnego drinka, gdy wiesz, że już nie chcesz pić.
no wiec rozpoczne od mojego ulubionego komentarza czyli- ZENUJACE!!!!!!!!!!!!!!!!!! a to wszystko jest jedynie wina : RODZICOW, rodzicow i jeszcze raz rodzicow!
padna pewnie komentarze ze otoczenia i bravo girlsow i telewizji -fakt, poniekad zgodze sie z tym. Ale fakt faktem to rodzice maja wplyw na wszystko , przede wszystkim sa autorytetem i ja majac 13 lat moglam sobie POMARZYC o jakimkolwiek tuszu do rzes, szminkach, perfumach, i innych pieknosciach. Juz nie mowiac o "podobaniu sie chlopakom" ;/ pomimo tego ze moje kolezanki czytywaly brawo girl spotykaly sie , popijaly, popalaly jakos nie imponowalo mi to , przynajmniej jeszcze nie wtedy- nie majac 13 lat, byc moze szkola srednia wywarla wiekszy wplyw przynajmniej na mnie. Owe kolezaneczki skonczyly jak wiadomo teraz lataja z wozkami i dzieciaczkami, maja wyksztalcenie gimnazjalne i chlepiwo pod bramami a perspektywy na przyszlosc? zmywak w Anglii albo bezrobocie, w najlepszym przypadku z zasilek dla bezrobotnych do konca zycia. A wiek 13 lat? ZADNE wejscie w doroslosc!! ja majac 20 zastanawiam sie czy juz weszlam w ten okres.. a majac 13 mama zmuszala mnie do dyktand ortograficznych i zajec tanecznych , co wyszlo mi na dobre:)) wiec zamiast malowac sie, myśleć o chlopakach radzę zająć się edukacją ... bo na wszystko bedzie czas i pora
w pełni zgadzam się z Hytyszową.
kwestia wychowania. ja tak samo w wieku 13 lat dzieliłam czas na szkołę, zajęcia dodatkowe i wyjście na podwórko, do koleżanek. nie było mowy o złamaniu zasad panujących w domu. to jest nawet do dzisiaj, ale uważam że taka 'smycz' powinna być. wiele razy uchroniła mnie ona przed popełnieniem błędu.
najgorsze jest to, że rodzice sobie chyba nie zdają sprawy, jaką krzywdę dzieciakom robią.
z drugiej strony trzeba pamiętać, że 13latek wie sporo. powinien wiedzieć kiedy robi źle (i tak zazwyczaj jest). problem w tym, że nikt mu nie nakazuje zachowywać się inaczej. rola rodzica nie kończy się na zmianie pieluch i dawaniu butelki...
Dokladnie... ja bedac na koloni w charakterze wychowawcy spotkalam sie z kompletna niesamodzielnoscia dzieciakow.... czytaj : 6 latek nie wiedzial ze kalosze zaklada sie jak pada deszcz?! a jego mama napisala mi taka liste przed wyjazdem: (autentyczne!!)
Instrukcja obslugi (!!!!) Pawelka K.
1.Pawelek ma prawo do ogladania gwiazd
2.Pawelek przyjmuje takie i takie leki
3.Pawelkowi z dolnej lewej trojki leci ropka, ktora nalezy usuwac recznie (ze ja niby!!)
4.Pawelek w chwilach depresji musi miec kolo siebie Pana malpke.....
tak wiec krzywde rodzice dzieciom robia wieksza niz im sie wydaje.... inny przyklad
dwie 6ciolatki leza na sobie w namiocie , ja na to "co robicie dziewczynki"? a one na to "uczymy sie byc seksi" ...... i co teraz?!
1.Pawelek ma prawo do ogladania gwiazd
2.Pawelek przyjmuje takie i takie leki
3.Pawelkowi z dolnej lewej trojki leci ropka, ktora nalezy usuwac recznie (ze ja niby!!)
4.Pawelek w chwilach depresji musi miec kolo siebie Pana malpke.....
to przykłąd tego, że nie każdy na rodzica się nadaje.
Hytyszowa napisał/a:
dwie 6ciolatki leza na sobie w namiocie , ja na to "co robicie dziewczynki"? a one na to "uczymy sie byc seksi" ...... i co teraz?!
a to przykład telewizji i kolorowych gazet. na to nie ma wpływu nikt. poza tym, te dziewczynki nie wiedziały co mówią. one chcą być 'seksi', ale nie wiedzą co to oznacza.. jeszcze nie wiedzą i mam nadzieję, że szybko się nie dowiedzą
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 22 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 28-09-2007, 13:30
Tia, a pozniej w gimnazjum maja dzieci i zamiast na zajecia chodzic, zostaja w domu by zajac sie nimi.
Przydalby sie powrot niektorych starodawnych zasad moralnych, autentycznie. Niby mamy 21 wiek, ale co z tego, skoro coraz wiecej ludzi pragnie powrotu dawnych zasad. I wcale nei chodzi mi o fanatyzm LPRu, ale o proste sprawy, takie jak szacunek, kultura, dobre zachowanie. Przeciez to jest podstawa
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
żeby dało się wymieszać to...
ale zgadzam się z Frozen Lust. teraz nie ma mowy o czymś takim jak zasady moralne, kultura osobista. większość ma w głębokim poważaniu szacunek do siebie i innych... może niektórym tak dobrze, ale czy za parę lat nie obudzą się i nie będą żałować?
moja koleżanka w 2 klasie gimnazjum urodziła dziecko. z dużo starszym facetem, rozwodnikiem... teraz robi jakieś szkoły weekendowe, ale już wie, że nic w życiu nie osiągnie. to jest straszne. współczuję jej, ale z drugiej strony, nie chcę mieć z nią jakiegokolwiek kontaktu.
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 469 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-09-2007, 16:03
wiecie co? kiedy ja się cięłam żyletkami w wieku dwunastu lat, moje koleżanki wiedziały już co to jest tusz do rzęs, i co to jest seks... sądzę, że mimo wszystko są jakieś personalne granice, jedni wolą się interesować piłką nożną, inni czymś innym (np byciem seksi)
ale muszę wam jedną rzecz powiedzieć, odnośnie przykładów niezaradności życiowej. uwaga!!!! historia prawdziwa!!!! oto, do czego potrafią doprowadzić rodzice!!!!
poznałam Kasię jak miała dwadzieścia lat. kasia całe życie wiedziała, że ona ma być mądra i się dobrze uczyć, skuttkiem czego w końcu dostała się na prestiżowe studia humanistyczne i miała wspaniałe wyniki, ale jest jedno ALE:
- Kasia nie umiała ugotować makaronu, potrafiła spieprzyć sos z torebki. wrzucała makaron do zimnej wody i tak gotowała. nie wiedziała jak to się robi. spieprzenie sosu z torebki - nie wiedziała, że te grudki się w zimnej wodzie rozbija i że są jakieś proporcje wody względem proszku.
- Kasia nigdy nie piła alkoholu, rodzice nawet na sylwestra nie dawali jej szampana lampki symbolicznej skutkiem czego raz na*ebała się połową szklanki cienkiego wina i narobiła strasznych głupot.
- miała ponadto konflikty z ludźmi, skoro całe życie tylko się uczyła i nie wychodziła z domu, to skąd miała poznać relacje między ludzkie? efekt - ciągle płakała i przejmowała się, "bo ktoś jej coś powiedział"
- nie wiedziała, że ludzie mogą żyć "inaczej" przrażało ją wszystko, zamykała się w swoim świecie i miała swojego chłopaka, którego przedstawili jej rodzice.
Pomogła: 3 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1469 Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-09-2007, 19:49
Biedna Kasia... Wiecie... Mi rodzice też wpajali, że muszę się dobrze uczyć i takie tam szmery - bajery, ale w końcu postawiłam na swoje, mam własne życie i oni chyba to rozumieją, że niezawsze muszę robić tak, jak oni chcą, a mimo tego... Chyba wychodzę na ludzi.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Gość, do you wanna kiss me?
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 469 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-09-2007, 15:37
ja powiem tak - nie wiem, urwał mi się z nią kontakt, ale podejrzewam, że z nauką nie idzie jej źle, bo zawsze się dobrze uczyła i te studia humanistyczne były dla niej pasją. w używki czy złe towarzystwo jej nie groziły, bo za bardzo się bała nietrzeźwych ludzi i miejsc z głośną muzyką. pewnie mieszka sobie spokojnie, jest niepalącą i nieimprezową studentką, która preferuje galerie sztuki i recytację wierszy nad głośną muzykę i wcale się z tym źle nie czuje, a konaktów z ludźmi pewnie też się mogła już przez ten czas nauczyć... ale naprawdę przykro było na to patrzeć, jak się miotała z tym wszystkim. gotować się nauczyć pewnie musiała, żeby nie jeść już tylko samych kanapek.
Cashee, ale taka prawda, że mając trzynaście lat jest się dzieckiem! Każdy i każda z nas miał lub miała lub będzie mieć trzynaście lat Niektóre dzieci zachowują się mniej lub bardziej dojrzale... Ale najczęściej jest tak, że im bardziej chcą być dojrzałe tym bardziej im to nie wychodzi... Taki wykres bym narysowała z chęcią Haha.
- przecie nie pisałam, że mając 13 lat czuję się dorosła
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum