Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz dostęp do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 507 Skąd: Kraków
Wysłany: 17-09-2007, 11:52
Cytat:
wolny/wolna od niedawna, ale na długo
przedwczoraj rozbił się mój związek z chłopakiem, z którym wiązałam duże nadzieje. a myślałam, że przyzwyczaję się już do samotności i ciągłego kopania mnie przez życie. Więcej info ma moim słitaśnym blogasku, zastanawiam się, czemu grube krowy, które były na wakacjach w stanach i mają bogatych rodziców są bardziej atrakcyjne od dziewczyn, które starają się zrobić coś dobrego i starają się związać koniec z końcem.
Singiel z wyboru i z lubości. To chyba znaczy, że jestem związkofobem...^^'
Dotychczasowe próby związania się: 3. Jeden nie chce mnie znać, bo mu powiedziałam kilka słów prawdy, drugi jest homoseksualistą (aktualnie mój najlepszy przyjaciel), a trzeci okazał się być trzydziestoletnim księdzem (met in net).
pozdrawiam,
panna nikt.
_________________ "Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
[Voltaire]
Glupia ankieta szczerze mowiac , dziwne opcje i niektorych brak
Co do zwiazkow , to nie jetsem do konca pewnien , na pewno po jakims czasie zapragnoa bym wolnosci i uwolnic sie od partnerki , ja nie mam jednego miejsca , caly czas ''znikam'' , wiec nie zybt mi odpowiadaja takie zwiazki , czyli stale.
Zreszta to co zawsze odczuwalem i odczuwam do plci przeciwnej , to raczj tego nie da sie nazwac miloscia i nigdy nie mialem zadnych zapotrzebowan na milosc z niczyjej strony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum