Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 2167 Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-09-2008, 07:42
Tak szczerze mówiąc to trochę złe forum wybrałeś na tak specjalistyczne pytanie. Sądzę, że powinieneś zapytać jakiegoś lekarza. Jednak z mojego punktu widzenia wydaje mi się, że może to spowodować. Zresztą takie połączenie może chyba wszystko... Wystarczy nagłe podwyższenie ciśnienia.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Leki psychotropowe. Leki w rodzaju chloropromazyny (Thorazine) stosowane są celem zmniejszenia objawów psychotycznych takich jak urojenia i halucynacje. Jednorazowa dawka alkoholu zwiększa uspokajające działanie tych leków [20], upośledzając przy tym koordynację ruchową i powodując trudności w oddychaniu, które mogą być fatalne w skutkach [7]. Połączenie chronicznego picia i przyjmowania leków psychotropowych może doprowadzić do uszkodzenie wątroby [21].
ja wiem tylko że alkohol osłabia działanie antybiotyku xD
Wiek: 25 Dołączyła: 01 Maj 2008 Posty: 275 Skąd: z DNA
Wysłany: 18-09-2008, 21:42
lekarze ginekolodzy nie traktują antykoncepcji książkowo oO
prędzej dziewczyny (na forach), które nie miały z tym nic do czynienia a gadają takie głupoty, że nieraz padłam z wrażenia na podłogę
edit:
z pigulka.pl:
Palę papierosy, a zatem nie mogę zażywać pigułek.
Jeżeli palisz papierosy, zawsze powiedz o tym swojemu lekarzowi, co pozwoli Wam wspólnie wybrać najodpowiedniejszą metodę antykoncepcji. Palenie tytoniu i stosowanie hormonalnej antykoncepcji może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia. Dla własnego dobra warto dokonać wyboru - albo pigułka albo papierosy - szczególnie po 35 roku życia. Niereformowalnym palaczkom lekarz może zaproponować antykoncepcję hormonalną nie zawierającą estrogenu - tabletkę, zastrzyk lub wkładkę domaciczną zabezpieczającą przez 5 lat.
z tik-tak.pl:
tabletki antykoncepcyjne wpływają na krzepliwość krwi a mianowicie ją zwiększają, papierosy działają w sposób podobny bo ich substancje smoliste powodują że krew jest bardziej lepka. To w rezultacie zwiększa ryzyko zakrzepicy.
Ostatnio zmieniony przez teneniel 18-09-2008, 21:57, w całości zmieniany 1 raz
jak chcesz się zabić to weź aspirynę i popij wódką
uwierz mi że zabić się nie mam zamiaru. moja Mama miała wylew i leży sparaliżowana a ja chce się dowiedzieć co mogłobyć przyczyną, bo lekarze nie wiedzą sami
Wiek: 25 Dołączyła: 01 Maj 2008 Posty: 275 Skąd: z DNA
Wysłany: 19-09-2008, 14:47
z termedia.pl
streszczenie artykułu:
Wpływ alkoholu na ciśnienie tętnicze i częstość udarów mózgu
Przew Lek 2006; 1: 62-68
autorzy: Teresa Kosicka, Hanna Kara-Perz,
W artykule przedstawiono prawdopodobne mechanizmy patogenetyczne oddziaływania alkoholu w nadciśnieniu tętniczym oraz celowość ograniczenia spożycia tego związku. Mimo że najlepiej poznany został wpływ alkoholu na ośrodkowy układ nerwowy, w kręgu zainteresowania badaczy pozostaje określenie możliwych mechanizmów odpowiedzialnych za oddziaływanie alkoholu na ciśnienie tętnicze. Obejmuje on wpływ na naczynia krwionośne, aterogenezę, hemostazę, układ neurohormonalny, gospodarkę jonową i mięsień sercowy. W wielu pracach badawczych zauważono wyraźny związek między piciem alkoholu a ciśnieniem tętniczym. Zależność tę można przedstawić w formie krzywej J, która odzwierciedla działanie hipo- lub, po przekroczeniu progu presyjnego (ok. 10–20 g alkoholu u kobiet i 20–30 g u mężczyzn), hipertensyjne alkoholu. Oprócz ilości wypijanego alkoholu w generacji nadciśnienia tętniczego bardzo istotne są także zwyczaje żywieniowe. Zauważono bowiem, że picie alkoholu bez jedzenia wiąże się z wyższym ryzykiem nadciśnienia tętniczego. Nadciśnienie tętnicze jest od dawna traktowane jako zasadniczy czynnik ryzyka udarów mózgowych. Celowa wydaje się więc ocena występowania ewentualnej zależności między spożyciem alkoholu, który wykazuje wpływ na ciśnienie tętnicze, a częstością występowania udarów mózgu. Uważa się, że wypijanie niewielkich ilości alkoholu chroni przed powstaniem udaru niedokrwiennego, natomiast przewlekła konsumpcja znacznych ilości tej substancji sprzyja wystąpieniu udaru krwotocznego. Mimo że w odniesieniu do nadciśnienia tętniczego niewielkie dawki alkoholu wydają się działać korzystnie, redukując ciśnienie tętnicze i obniżając prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań tego schorzenia, należy jednak pamiętać o potencjalnym ryzyku innych chorób, takich jak marskość wątroby, zapalenie trzustki, nowotwory, urazy, których możliwość wystąpienia wyraźnie wzrasta już przy spożyciu niewielkich ilości alkoholu.
od siebie dodam tylko tyle, że choć niektórzy twierdzą, że obniża ciśnienie - to jednak je podwyższa - wystarczy wspomnieć o kacu, który min. powstaje wskutek podwyższonego ciśnienia krwi po spożyciu.
od siebie dodam tylko tyle, że choć niektórzy twierdzą, że obniża ciśnienie - to jednak je podwyższa - wystarczy wspomnieć o kacu, który min. powstaje wskutek podwyższonego ciśnienia krwi po spożyciu.
Jestem przychylny do tej wypowiedzi, choc pewnosci na 100% nie mam, wiem ze np. alkohol rozszerza naczynak krwionosne, przy czym krew moze szybciej krazyc w oranizmie, ale nie mam pewnosci czy to powoduje nad czy pod ciesnienie.
_________________ Opinia wiekszosci jest opinia najmniej zdolnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum