Wysłany: 18-12-2007, 21:15 [2007] czy czujesz magię tych Świąt ?
jak u Was w tym roku ze Świętami ? mnie jakoś brakuje tej całej magii, wszystko zrobiło się zbyt komercyjnie, przez pracę i szkołę nie mam czasu na cieszenie się wystrojem miasta a piosenki świąteczne puszczane w pracy irytują mnie...
_________________ blogi i strony na zamówienie | zarabiaj kasę przez internet ! | ^_^na każdego posta znajdzie się riposta I've got soul, but I'm not a soldier | Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą Think before you post -
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 2167 Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-12-2007, 21:39
Właśnie... To całe zabieganie sprawia, że ludzie powoli przestają czuć w sobie Święta Bożego Narodzenia. Każdy w pośpiechu biegnie do jakiejś galerii czy innego centrum handlowego, wsiada w tramwaj, w którym słyszy bluzgi innych ludzi, którzy po swoich zajęciach jadą robić przedświąteczne zakupy. Ta nerwówka, która kiedyś była miła jest po prostu koszmarna. Wygląd miasta? Jest okej... Ale to tylko wygląd i lecące w tle piosenki świąteczne (piejąca Mariah Carrey już do mnie kurwicy doprowadza od kilku ładnych lat)... Sztuczny klimat, ot co.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Taa, to u mnie będzie tak: "Edzia, zjedz pączka. Oooo, maasz jeszcze jeden. O patrz a tego zapomniałaś zjeść!" Jezu, wyprowadzę się chyba XD
Zmienię trochę temat, ale są wigilie w gimnazjach i tam to można poczuć magię świąt... Seryjnie, w moim wypadku śpiewamy kolędy, po niemiecku oczywiście, nie ma barszczu, jak ktoś chce coś to ma przynieść gorący kubek (O_O), na jakieś inne profity nie możemy liczyć... No, może, że nie mamy paru lekcji
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
A ja kocham każde święta!!! Moja rodzina porozrzucana jest po całym świecie i właśnie pod koniec roku wszyscy zjeżdżają się do Polski mam szansę zobaczyć się z każdym i nawet lecąca w tle piosenka Carey mi nie przeszkadza.
Nie patrzę na tą komercję, bo najważniejsi dla mnie są ludzie. Każde święta tak traktuję. Pilnuję rodzinnych tradycji i sprawia mi to nieziemską radochę.
Te święta są tym bardziej wyjątkowe po w drugi dzień świat Mój został zaproszony na obiad :o co z tego wyniknie?
Ludzie, trochę otwórzcie się na to, co wokół. Centra handlowe oświetlone lampkami, ulice, w Olsztynie także drzewa... To jest zaje***te! Uwielbiam patrzeć na miasto, które o tej porze roku w nocy nie śpi Spacery, muzyczka... Kurczę, lubię ten klimat
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 528 Skąd: Kraków
Wysłany: 19-12-2007, 20:54
stesknilam sie za domem, marze o pierogach i barszczyku, chce dac rodzinie prezenty i w ogole poczuc magie tych swiat. odpoczac od chaosu, ktory mam na codzien. nie ogladam tv wiec nie czuje komercji.
aha
dzis wyczulam magie nadchodzacego sylwka, jak wszyscy wokolo, lacznie z ludzmi w tramwajach gadajacy przez komorki zalatwiaja sobie prochy na sylwka, przed chwila sasiad mnie zaczepil, czy nie mam mu skad tabletek zalatwic...
to sie nazywa nowoczesny sylwek.
dzis wyczulam magie nadchodzacego sylwka, jak wszyscy wokolo, lacznie z ludzmi w tramwajach gadajacy przez komorki zalatwiaja sobie prochy na sylwka, przed chwila sasiad mnie zaczepil, czy nie mam mu skad tabletek zalatwic...
to sie nazywa nowoczesny sylwek.
nigdy w takich imprezach nie brałam udziału... i dziwne, ale jakoś przy mnie nawet nikt nie zaczyna takiego tematu... jedynie trawkę palili w zeszłym roku, ale to też... 3 osoby z 50 wszyscy stawiali na % i muzykę
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 528 Skąd: Kraków
Wysłany: 19-12-2007, 23:32
wiesz, no ja po prostu niby się w takim towarzystwie obracam, bo wiedzą, "że lubię sobie czasem coś ten" ale zdziwila mnie powszechnosc tego zjawiska na ulicach!
Ludzie, trochę otwórzcie się na to, co wokół. Centra handlowe oświetlone lampkami, ulice, w Olsztynie także drzewa...
Dla mnie te lampki wiszące na budynkach (a szczególnie domach prywatnych) to tylko ogromne marnotrawienie energii elektrycznej. A muzyka jak co roku ta sama, tak co roku wychodzi mi bokiem.
Może i marudzę, ale to nie światełka czy muzyczka tworzą dla mnie Święta, nawet nie prezenty, tylko ludzie. A ci chyba się zmienili przez te kilka lat od mojego dzieciństwa, bo gdzieś mi zginął duchowy sens Bożego Narodzenia. Zadeptany w wyścigu szczurów.
Dla mnie te lampki wiszące na budynkach (a szczególnie domach prywatnych) to tylko ogromne marnotrawienie energii elektrycznej.
To wyłącz komputer i idź trochę pooszczędzać
Ja dzisiaj mam zamiar przystroić mój balkon, kilkanaście maleńkich żaróweczek nie zrobi krzywdy. Duzo lepiej jest prowadzić kampanie przeciwko uzywaniu zarowek starej generacji, a nie kampanie przeciwko lampkom choinkowym
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Ja nie prowadzę kampanii przeciwko lampkom, po prostu nie robią one na mnie wrażenia. A co wspólnego mają z komputerem, to ja nie mam pojęcia. Oprócz tego, że tak samo zużywają prąd i teoretycznie jedno i drugie świeci.
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 2167 Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-12-2007, 00:43
Żarówki energooszczędne są do chrzanu ponieważ niszczą wzrok przez to, że długo się rozświetlają i zuużywają tyle samo energii co zwykłe żarówki gdy często je włączamy i wyłączamy, także nie wiem po co to komu...
W każdym razie ostatnio będąc w klubo - pubie miałam ochotę wykręcić jedną żaróweczkę, ale bałam się, że reszta zgaśnie za tą jedną, haha.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 528 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-12-2007, 10:27
ja tam powtórzę za Pudim - też jestem zakochana w światelkach uwielbiam przystrojone ulice, choinka u nas w domu nie ma bombek, tylko pierniczki i slodycze na niej wieszamy, ale swiatelka i lancuchy choinkowe musza byc!
chociaż niektórzy rozumieją moją fascynację przystrojonym w świąteczne dodatki miastem nie wiem, jak można być nieczułym na to... taka tradycja jest piękna!
u mnie zawsze lizaki mama wiesza i czekoladowe cukierki robi to, kiedy nikt nie widzi i chowa je w gałęziach! później zabawne jest, jak każdy siedzi przy takiej choince i szuka skarbów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum