delete, pisze to co wiem
a ty piszesz o tym czego nie rozumiesz
ale masz racje - lepiej zakonczmy dyskusje bo consensusu nie znajdziemy...
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
[you]
?
[img]http://avatary.pl/pisanie[/img]
madziana [Usunięty]
Wysłany: 24-11-2006, 06:22
Ciekawa dyskusja się nawiązała i powiem szczerze, że obserwując to co piszecie to przyznam rację moronowi, bo
moron napisał/a
z 2/1000 do 3/1000 jest 50% wzrost droga delete - masz 2 razy wieksze szanse na zachorowanie na raka piersi
odejmij od 3/1000 poczatkowe 2/1000
roznice masz 1/1000 czyli 50% z 2/1000
oznacza to ze biorac tabletki masz o 50% wieksze szanse na zachorowanie na raka piersi...
...to juz jest za duzy % zeby go pomijac
-> racja, obliczenia morona są w moim skromnym mniemaniu prawidłowe, po za tym, gdzieś kiedyś widziałam artykuł o wzroście zachorowań na raka piersi o ok. 50% (nie jestem pewna, ale to musiał być Elle bądź Mój Styl, może się poświęcę i poszukam dowodu:))
delete napisał/a
O wiele bardziej niebezpieczne są antyperspiranty.. Link
a nikt nie porównuje ich do zboczeń ani pornografii.. nikt nie mówi też, że powinno się na nich umieszczać informację o zagrożeniu jakie ze sobą niosą.. nie mają ulotek, ani też nie są wydawane na receptę- są ogólniedostępne bez ograniczeń wiekowych..
-> Od kiedy antyperspiranty i ich działanie porównuje się do działania leków hormonalnych??!! Gdybyśmy patrzyli na to co szkodzi, to jeszcze można by było dorzucić kosmetykę kolorową, czyli pudry, fluidy itp. Nie ingerują one jednak tak w organizm kobiety jak, podkreślam - hormony. Jeśli nie wierzysz przejdź się do poradni, myślę, że lekarz Cię uświadomi.
moron napisał/a
Cytat
ani też nie są zapewne one sprzedawane nieletnim
tabletki sa przepisywane dziewczynom juz w wieku 16 lat (znam 2 takie)
-> Są. Czasami ze względu na leczenie, czasami też i ze względu na działania antykoncepcyjne. W prywatnym gabinecie jest to załatwialne, nie wiem niestety jak to wygląda w poradniach.
delete napisał/a
Nie zamierzam komentować Twojego postu, bo piszesz na poziomie podstawówki..
-> Nie sądzę... Wypowiedź morona i jego wiedza na temat antykoncepcji mi naprawdę zaimponowała. Mało który facet wie coś więcej o tabletkach, a większość po prostu "każe" partnerce iść i brać je, bo tak mu wygodniej. Moron - gratuluję podejścia.
-> Są. Czasami ze względu na leczenie, czasami też i ze względu na działania antykoncepcyjne. W prywatnym gabinecie jest to załatwialne, nie wiem niestety jak to wygląda w poradniach.
owszem przepisuje sie na cere - niektore naprawde pomogaja
ale ze wzgledy na sex tez sie przepisuje nieletnim (wlasnie takie 2 przypadki snam...)
madziana napisał/a
-> Nie sądzę... Wypowiedź morona i jego wiedza na temat antykoncepcji mi naprawdę zaimponowała. Mało który facet wie coś więcej o tabletkach, a większość po prostu każe partnerce iść i brać je, bo tak mu wygodniej. Moron - gratuluję podejścia.
dzieki
wiedza to podstawa
wczoraj sie z kolega zastanawialem ze chyba jeszcze tylko astronauta nie bylem
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
[you]
?
[img]http://avatary.pl/pisanie[/img]
delete [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2006, 19:28
Cóż.. macie rację.
Moronie przyznaję, że się pomyliłam w obliczeniach i że o połowę zwiększa się ryzyko zachorownia na raka piersi..
Moje informacje wzięłam nie z własnego doświadczenia, tylko z badań naukowych które znalazłam na stronach internetowych które podałam wcześniej. Są to strony poświęcone badaniom nad rakiem piersi. Jeśli macie pytania zajrzyjcie na nie - jeśli chcecie mnie wrzucić za to że mam inne zdanie na stos- proszę bardzo..
Co do antyperspirantów - mówi się o ich szkodliwości już dość długo.. nie musiałam specjalnie szukać..
Czy coś jeszcze? - chyba nie- nadal każde z nas pozostanie zapewne przy swoich sposobach zabezpieczeń..
Może jako znawcy zdradzicie jakie stosujecie metody antykoncepcji? I czy są skuteczne?
madziana, kurde nie cytuj mnie tak czesto bo w samouwielbienie popadne
ale o samej antykoncepcji powinnismy mowic! (dokladnie zgodnie z tematem)
niestety w dzisiaj wychowanie sexualne stoi na smiesznym poziomie
zreszta wystarczy spojzec na te czternastolatki maszerujace z wypuklem brzuszkiem po ulicy...
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
[you]
?
[img]http://avatary.pl/pisanie[/img]
madziana [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2006, 21:54
moron napisał/a
madziana, kurde nie cytuj mnie tak czesto bo w samouwielbienie popadne
Nie przesadzaj Po prsotu zgadzam się z Twoim zdaniem w tym temacie :>
moron napisał/a
niestety w dzisiaj wychowanie sexualne stoi na smiesznym poziomie
W mojej skromnej opinii nie ma na chwilę obecną w Polsce wychowania seskulanego. Kiedyś dorwałam na wykładach { ) "Przekrój", albo któryś z ambistniejszych magazynów, w którym bylo opisane podejscie polskich nastolatków do seksu i antykoncepcji, niestety mam dobra a krótka pamiec, wiec nie pamietam szczegółów.
W każdym bądź razie w gimnazjach i liceach (!), przynajmniej w moim otoczeniu nikt nigdy nie wspominał o zabezpieczeniach przed ciążą itp a tzw "Przystosowanie do życia w rodzinie" to pic na wodę - nie ma i skąd młodzież i te popuchnięte 14-tki maja wiedzieć coś o antykonpcecji?
skąd młodzież i te popuchnięte 14-tki maja wiedzieć coś o antykonpcecji?
zazwyczaj przed ekhm... normalny inteligentny czlowiek sprobowalby sie czegos dowiedziec
ale pooooooocooo...
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
[you]
?
[img]http://avatary.pl/pisanie[/img]
katoda [Usunięty]
Wysłany: 28-11-2006, 16:52
Co do wzrostu zachorowań na raka piersi to nie ma jednoznacznych wyników. Niektóre badania mówią, że zmniejsza, inne że zwiększa. Kłopot w tym, że o tych drugich jest głośniej .
Kiedyś w Wyborczej był dodatek o antykoncepcji... Jeśli ktoś czyta na co dzień, może gdzieś rodzice schowali . Jak odejdę mogę nawet spojrzeć z kiedy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum