Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
nevada menthol, no ja napisałam, co będę robić. może coś podobnego Was usatysfakcjonuje? jakiś koncercik? wiem, że 14tego wszędzie się dużo dzieje. Nawet Gosia 'Trzy Cytryny' Andrzejewicz ma gdzieś tam koncert No żarcik. Ale generalnie proponuję wyjść w miasto
Caly dzien byc jakims milszym niz zwykle , pojsc do kina , przy zachodzie slonca cos(moze zwykle cos... ale jeszcze nie to cos cosowatego) zjesc romantyczna kolacje przy swiecach i po tym sie nie zle zabawic , mozna tez klockami lego jesli ktos owe posiada , ale dla was propnuje cos lepszego... jak tak ciagle o ty gadacie , to moze byc seks(??)
Osobiscie wybral bym tylko kino i nic wiecej... no moze jeszcze ta ostatnia opcje , osatnia jest chyba najtansza i najlepsza , jeszcze nic nie kosztuje bycie milszym niz zwykle.
_________________ Dont drink and drive, take drugs and fly.
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 524 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-02-2008, 19:40
no jak zwykle... albo się spijemy i pójdziemy spać, albo któreś z nas załatwi jakieś prochy i pójdziemy spać, albo zamówimy pizzę i pójdziemy spać... nie mamy za bardzo kasy, żeby wyjść gdzieś, a imprezy w stylu gosia andrzejewicz nas nie kręcą, jakiś prezent z serduszkiem nie ma sensu, bo skojarzenie od razu jednoznaczne, kupić mu cokolwiek to nie mam pomysłu co - nie ma inicjatywy. mogłabym poszukać po księgarniach ksiązki "gis w praktyce" ale to mało romantyczne. ja sama mam złe przeczucia co do tego święta, że mnie rzuci w walentynki, czy coś, albo że się pokłócimy o jakąś pierdółę. jeden dzień w roku, a tyle niepewności... kupić mu czekoladki, czy coś - boję się mu cokolwiek kupować, bo jeśli kupię za mniej pieniędzy niż on mi kupi, to wtedy będę źle się czuć, bo on mi kupił droższe. a jak mi nic nie kupi, to będzie jak zwykle - bo do tej pory nic mi nie kupił, no, chyba że na urodziny prochów kupę, ale wtedy nie byliśmy jeszcze razem. teraz nawet kwiatka, szalika, nic nie dostałam od niego, a mówiłam mu często, że coś mi podoba w sklepie. a kasę wydaje na chodzenie na drinki z innymi dziewczynami podobno koleżanki tylko, ale serce i tak już krwawi.
cholera, problematycznie.
proponuję obgadać ten wieczór i coś wspólnie wymyślić? może.. uzgodnicie, że bez prezentów, ale każde wymyśli coś miłego dla tej drugiej osoby?
wiesz, też ciężko doradzać, bo wszystko zawsze zależy od tego, jakie to związek jest. ale pomyśl o czymś, co może Wam sprawić przyjemność
Moim zdaniem to glupota , samo to ze bedzie sie z partneem to powinno strczyc , po co wymyslac , moze nie wystarcze tylko byc , trzeba po prostu milo spedzic ten czas we dwoje i tyle powinno styknac.
_________________ Dont drink and drive, take drugs and fly.
nevada może proste rozwiązanie, drink w przyjemnym, klimatycznym lokalu potem spacer wieczorem mnie by to wystarczyło nie liczy się gdzie, liczy się z kim
_________________ blogi i strony na zamówienie | zarabiaj kasę przez internet ! | ^_^na każdego posta znajdzie się riposta I've got soul, but I'm not a soldier | Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą Think before you post -
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 524 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-02-2008, 00:36
ostatnio do baru na romantyczny wieczór zaprosił mnie, jak wynik testu ciążowego wyszedł negatywny...
kur... mój związek gnije...
1. pier*olę i kupuję coś z sercami, będzie tradycyjnie
2. chcę, żeby to było coś praktycznego
3. żeby nam się miło kojarzyło
4. żeby było pomysłowe
5. żeby starczyło na długo.
proszek do prania?
co wy byście chcieli dostać na walentynki? powiecie, co wam by sprawiło przyjemność i może coś sama wykminię wtedy
nie wiem naprawdę co, odpowiedzi moze toche mymigująca ale to ty go znasz najlepiej
Powinnaś z nim poważnie porozmawiać z tego co ty piszesz jemu tylko załeży na sexie i chyba bardziej traktuje Cię jak kolegę ...
_________________ [img]http://noruless.hardcore.pl/userbary/userbar2grafik.png[/img]
"Nie chcę Cię częstować śmiercią, życie piękniejsze jest niż śmierć. Każdą swoją żywą częścią, wybieram życie. "
Cashee, czemu nie podchodzisz do nich serio? nie rozumiem... z czego się pośmiać?
- ano nie podchodzę na serio, bo to jest taki sam dzień jak inne... Poza tym, fajnie się tak z jakiegoś chłopaka pośmiać, który dostał walentynke, lata po szkole i w ogóle bossssss
Cóż, ale na to świento nie należy tak jechać. Święto, bo święto, luźniejsze lekcje, fajna atmosfera....
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1895 Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2008, 16:56
Amira, nie mam pojęcia ile... Ale wiem, że jak tego egzaminu nie zdam to mnie wyleją. Sorry... Jeszcze jest na drugi dzień komis. Masakraaaaa... Uczę się właśnie.
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Cóż, ale na to świento nie należy tak jechać. Święto, bo święto, luźniejsze lekcje, fajna atmosfera....
Luźniejsze? Kartkóweczkę dzisiaj miałem. Straszny grind.
Cashee napisał/a
- ano nie podchodzę na serio, bo to jest taki sam dzień jak inne... Poza tym, fajnie się tak z jakiegoś chłopaka pośmiać, który dostał walentynke, lata po szkole i w ogóle bossssss
Wiek: 15 Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 358 Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 14-02-2008, 17:39
@Nevada
Przewiń się czerwoną wstążką z kartką np. "Dla Tomka, mojej miłości", leż na łóżku, a dookoła świece i płatki czerownych róż + szampan (może być ten tani - liczy się to, że jest), a dalej to już chyba wiesz co ;] Może taki dziwny prezent, ale szczery i dla obojga przyjemny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum