Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 23 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 11-05-2006, 22:06
E tam, to sa zwierzeta ktore nasi przodkowie udomowili, zeby nie musiec polowac.
Nie mam wyrzutow sumienia kiedy jem szynke.
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Pomogła: 9 razy Wiek: 20 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 785 Skąd: Waldenburg
Wysłany: 11-05-2006, 22:51
Kiedy jem, tez nie mam. Ale kiedy ogladam zdjecia (prawdziwe zdjecia z rzezni i transsportu a nie te smieszne napisy) to przychodzi bardzo wiele wyrzutow. Konczy sie na tym ze gora miesiac nie jem miesa, ale prdzej czy pozniej oslabiony brakiem bialka organizm domaga sie swojego.
_________________ [img]http://img443.imageshack.us/img443/649/userbarliverpoolfcyk2.png[/img]
You'll Never Walk Alone
Wiek: 17 Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 131 Skąd: Nie wiadomo
Wysłany: 12-05-2006, 09:30
Ja kiedyś 3 miesiąced byłem wegetarianinem, alę z czasem i juz miałem tego dośyć !!
Ale i tak teraz jem tylko rzeczy z kurczaka , bo innych mięs to nie lubie !!
_________________ Mój jest ten kawałek podłogi, więc nie mówcie mi co mam robić
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 23 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 12-05-2006, 10:45
A jak sobie wyobrazacie zabijanie zwierzat hodowlanych?
Zastrzyki usypiajace? Ciecie skalpelem? Zwierzeta, ktore zjadlismy pomogly nam przetrwac, dzieki temu ze jemy miesa nasza cywilizacja wyglada jak wyglada. Gdybysmy od samego poczatku zywili sie roslinami to na pewno poszlibysmy inna droga ewolucji.
Nie moge zrozumiec wegetarian, odrzucaja dar ktory nam daja zwierzeta, w postaci wlasnych cial. Robia to od tysiacleci, a w sredniowieczu przykladowo nikt sie nie skarzyl ze swinie sa "bestialsko" zabijane. Ludzie cieszyli sie, ze wogole maja co do garnka wlozyc, mieso bylo podstawa diety. Ja sie nigdy nie wyrzekne tego, bo ideologia wegetarianska jest dla mnie smieszna.
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Sylwia [Usunięty]
Wysłany: 12-05-2006, 11:24
Ja jem mieso i bede jesc , p[rtzykro mi ja sie sałatą nie najem.
Zwierzeta lubie i gdyby kotlety sojowe smakowały jak schabowe a nie jak chapi to bym nie jadla miesa.
Drożesze .. zimą i wiosną. Poza tym warzywka i owoce zimówki są naszprycowane sztucznymi hormonami - wniosek jest taki że zarcie wegetarian jest często bardziej toksyczne od mięsa
Człowiek jest stworzeniem wszystkożernym i nie należy tego zmieniać. Psychika ludzka jest coraz bardziej dziwna
Moja Nauczycielka powiedziała na lekcji, gdy gadaliśmy o wegetarianiźmie:
Cytat
Zwierzęta są po to, aby je zabijać i zjeść
Sylwia [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2006, 15:18
Każde stworzenie ma prawo żyć , twoja nauczycielka ma troche błędne pojęcie. Jemy zwierzeta , by przetrwać. Moim zdaniem zabijanie zwierzat dla foter , ktore juz dano przestały ratowac człowiekowi zycie , potrafimy się bez nich obejsc jest absurdem. Uwazam ze jesli coś jest niezbędne do zycia i nie sposób się bez tego obejść to zabicie w tym celu zwierzecia nie jest złe, jednak jesli zabija się tylko na potrzebę swojego zbytkownego zycia , by paradowac w futrze biednych norek czy czegos tam to juz jest przesada.
Zaproszone osoby: 48 Pomógł: 47 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 3334 Skąd: Wroclove City
Wysłany: 15-05-2006, 18:37
samo zabijanie dla zaspokojenia głodu nie jest złe, to tak jakby mówić do lwa żeby zaczął jeść trawę i przestał uganiać się za zebrami.
Kamila napisała wyżej o masakrycznych zdjęciach z transportu i to właśnie z tym się powinno walczyć - aby hodowle zwierząt do uboju były odpowiednie - a nie promować alternatywę - wegetarianizm nie sadze abyśmy zrezygnowali całkowcie z mięsa
_________________ blogi i strony na zamówienie | zarabiaj kasę przez internet ! | ^_^na każdego posta znajdzie się riposta I've got soul, but I'm not a soldier | Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą Think before you post -
Nie moge zrozumiec wegetarian, odrzucaja dar ktory nam daja zwierzeta, w postaci wlasnych cial. Robia to od tysiacleci, a w sredniowieczu przykladowo nikt sie nie skarzyl ze swinie sa bestialsko zabijane. Ludzie cieszyli sie, ze wogole maja co do garnka wlozyc, mieso bylo podstawa diety. Ja sie nigdy nie wyrzekne tego, bo ideologia wegetarianska jest dla mnie smieszna.
normalnie aż mi się odechciewa takich rzeczy czytać //
Dar? A ktoś zapytał jakieś zwierzę czy chciałoby być szynką? ;/ Nie wydaje mi się! Dar w postaci własnych ciał?! Boże, to brzmi jak z jakiegoś horroru
W średniowieczu nikt się również nie skarżył, że za niezapłacenie pańszczyzny mordowano cale chłopskie rodziny. O ile wcześniej te rodziny nie umarły z powodu chorób i głodu Ludzie wtedy sami żyli prawie jak zwierzęta, w brudzie i smrodzie Jedli mieso, bo było ogólnie dostępne. Mieli róznego rodzaju niedobory witamin itp. z powodu braku warzyw w diecie. Średni wiek, w którym umierali ludzie w średniowieczu jest nieporównywalny do dzisiejszej średniej
Śmieszna ideologia? A wiesz, że wszystkie niezbędne organizmowi składniki można znaleźć w warzywach, nabiale i rybach? Przy okazji nie brudząc rąk krwią bestialsko mordowanych zwierząt... Znasz najnowszą piramidę żywieniową zalecaną przez lekarzy? Mięso nie jest tam PODSTAWĄ diety!
Szanuję i podziwiam wegetarian i ich poglądy, ponieważ są to ludzie, którzy myślą nie tylko o swoich żoładkach ale i o naturze. Gdyby zabijać zwierzęta bez ograniczeń, w końcu wymarłyby jak na przykład tury w polskich puszczach...
Nie jestem wegetarianką, ale mięso jem rzadko, najczęściej drób lub jakieś typowo obiadowe dania mięsne. Nie jest to spowodowane moją 'ideologią' ale tym, że po prostu mięso mi nie smakuje. Odrzuca mnie od wędlin na widok surowego kawała mięsa... Bo nie lubię świadomości, że to kawałek jakiegoś ciała. Widziałam w życiu odcięty łeb świni i domową produkcję wędlin, miedzy innymi dlatego czesto mieso nie przechodzi mi przez gardło.
Ok, konsumpcja wędlin nie jest równoznaczna z mordowaniem niewinnych zwierząt... Ale wrzucanie żywych zwierząt do kotłów z wrzątkiem, bicie aby mięso odchodziło od kości, transport w nieludzkich warunkach i wiele innych bestialstw, które 'ludzie' fundują naszym 'braciom mniejszym' jest nie do przyjęcia / Nigdy w życiu się z tym nie pogodzę, tak samo jak z zabijaniem dla produkcji futer i rekreacyjnym myślistwem! ! !
W moim mieście znajdują się duże zakłady mięsne. Mój ojciec z racji, że ma firmę remont.-bud. budował tam kiedyś chłodnie i widział sposób, w jaki zwierzęta są ubijane. Nikt ich tam nie bił ani nie okaleczał przed śmiercią. Nie trzeba od razu bestialsko wrzucać żywych świń do wrzątku, żeby wyprodukować wędliny // Nie mówcie więc, że to konieczne, potrzebne i dobre !!!
Zaproszone osoby: 48 Pomógł: 47 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 3334 Skąd: Wroclove City
Wysłany: 21-05-2006, 12:32
N`talia napisał/a
A wiesz, że wszystkie niezbędne organizmowi składniki można znaleźć w warzywach, nabiale i rybach? Przy okazji nie brudząc rąk krwią bestialsko mordowanych zwierząt...
ryby to już nie zwierzęta ? można sobie łowić prądem :> ? jakbyśmy mieli się czepiać to w wyniku tego nic co żywe nie powinno być zjadane
_________________ blogi i strony na zamówienie | zarabiaj kasę przez internet ! | ^_^na każdego posta znajdzie się riposta I've got soul, but I'm not a soldier | Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą Think before you post -
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 23 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 21-05-2006, 12:32
N`talia napisał/a
Śmieszna ideologia? A wiesz, że wszystkie niezbędne organizmowi składniki można znaleźć w warzywach, nabiale i rybach? Przy okazji nie brudząc rąk krwią bestialsko mordowanych zwierząt... Znasz najnowszą piramidę żywieniową zalecaną przez lekarzy? Mięso nie jest tam PODSTAWĄ diety!
Ale mnie to nie interesuje, skoro nie przeszkadza mi chow trzody, ktora to czlowiek robi od tysiacleci. Po co dzik zostal udomowiony? Albo krowa? Przeciez kiedys to byly zwierzeta dzikie, a czlowiek je udomowil po to, zeby mogl korzystac z ich miesa i mleka, dla mnie to rzecz naturalna. Jezeli chodzi o wegetarian, to oczywiscie ideologia bardzo piekna, dlatego tez przyciaga mase mlodych idealistow, ale ja w tym widze idee, ktora zaczyna byc w modzie.
Nie chcesz byc uznanym za ciemiezyciela biednych swinek - zostan wyznawca wegetarianizmu. Mnie sie odechciela sluchac wegetarian, bo to ludzie ktorzy powtarzaja jedna i te sama spiewke, ktora jest nudna. To jest konformizm w najwyzszej postaci.
N`talia napisał/a
Szanuję i podziwiam wegetarian i ich poglądy, ponieważ są to ludzie, którzy myślą nie tylko o swoich żoładkach ale i o naturze. Gdyby zabijać zwierzęta bez ograniczeń, w końcu wymarłyby jak na przykład tury w polskich puszczach...
Dlatego zwierzeta sie hoduje, a nie puszcza w lasy zeby na nie polowac.
N`talia napisał/a
Odrzuca mnie od wędlin na widok surowego kawała mięsa... Bo nie lubię świadomości, że to kawałek jakiegoś ciała. Widziałam w życiu odcięty łeb świni i domową produkcję wędlin, miedzy innymi dlatego czesto mieso nie przechodzi mi przez gardło.
Ja tez to widzialam, a w przypadku kurczakow ogladalam nie jedno uciecie glowy, ktore robila moja babcia. Nie oglupilo mnie do tego stopnia, zeby popadac skrajnosc, chociaz oczywiscie wolalabym zeby ubojnie i fermy kurne traktowaly zwierzeta nie po bestialsku. Czyli zadnego karmienia tuba, ani trzymania w srodowisku w ktorym kurczaki padaja bo jest ich tak duzo, ze nie maja gdzie sie ruszac. Nie popieram zlego traktowania zwierzat, ale to nie znaczy ze odetne sie calkowicie od jedzenia potraw miesnych. Dla mnie kielbasa jest kielbasa a gdy ja jem nie widze swinki w oborze tylko pyszne miesko. Uwazam, ze to moja postawa jest zdrowa, a nie wegetarian, ktorzy gdy widza kielbase to pojawia sie im przed oczami wizja rzezni. To jest lekka fiksacja, ktora powinno sie skonsultowac z lekarzem.
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Zaproszone osoby: 48 Pomógł: 47 razy Wiek: 23 Dołączył: 01 Sty 2006 Posty: 3334 Skąd: Wroclove City
Wysłany: 21-05-2006, 12:45
Frozen to żadko spotykane ale popieram twoje zdanie
Frozen Lust napisał/a
Dla mnie kielbasa jest kielbasa a gdy ja jem nie widze swinki w oborze tylko pyszne miesko
swietne
zawse beda ci dobrzy i zli, zawsze ktoś bedzie pokrzywdzony, taka natura ziemska :p
_________________ blogi i strony na zamówienie | zarabiaj kasę przez internet ! | ^_^na każdego posta znajdzie się riposta I've got soul, but I'm not a soldier | Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą Think before you post -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum