Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Jak podaje serwis The Inquirer, dostawcy telewizji kablowej i satelitarnej rozważają wprowadzenie wyskakujących reklam typu pop-up, aby uzyskać dodatkowe wpływy ze sprzedaży reklam.
Zdaniem specjalistów z branży, technologia ta została sprawdzona i odniosła duży sukces w internecie. W badaniach nie wzięto jednak pod uwagę opinii internautów na temat tego uciążliwości tej metody marketingowej.
W przypadku telewizji, reklamy typu pop-up mogą być prezentowane w dwojaki sposób. Pierwszy polegałby na przypadkowym zasłanianiu oglądanego kanału dużą reklamą, która znikałaby po wyświetleniu informacji o lokalnym dystrybutorze danego produktu.
Druga metoda miałaby wykorzystywać stale pojawiającą się w rogu reklamę, którą możnaby zlikwidować za pomocą odpowiedniego przycisku na pilocie zdalnego sterowania.
Obydwa pomysły brzmią nieco kuriozalnie, szczególnie dla fanów piłki nożnej, którzy w krytycznym momencie meczu zamiast decydującej bramki, mogliby zobaczyć np. reklamę proszku do prania, co wielu doprowadziłoby do dużej frustracji.
Cyworld: Wirtualny świat za prawdziwe pieniądze 2006-06-26 10:39:06
Sieć, autor: Rafał Pawlak, czytań: 921
Cyworld, wirtualny świat, w który dała się wciągnąć połowa mieszkańców Korei Płd., jeszcze w tym roku chce podbić... niemiecki rynek
Soon Young Chung, studentka Uniwersytetu Korei w Seulu, ma dwa pokoje. Jeden w rodzinnym mieszkaniu w bloku w Seulu, drugi w świecie Cyworld. O oba Chung dba jednakowo, stale je upiększa, na ścianach wiesza obrazki, na półkach stawia bibeloty. Różnica jest taka, że do pierwszego rzadko kogoś zaprasza, przez drugi - ten wirtualny - przewinęło się już kilkadziesiąt osób.
Cy w języku koreańskim oznacza związek, znajomość. Cyworld to swego rodzaju internetowy serwis społecznościowy. Internauta może tu założyć swoją własną stronę i zapraszać znajomych - w Cyworld jest m.in. miejsce i na internetowy dziennik (blog), i na galerię zdjęć. Można dyskutować ze znajomymi za pośrednictwem połączonego z Cyworldem komunikatora Nate.com.
Cyworld istnieje od 1999 r., ale jego prawdziwa kariera zaczęła się w 2003 r., gdy balansujący na krawędzi bankructwa serwis przejęła spółka SK Communications, oddział SK Telecom, największego operatora komórkowego w Korei Płd. Liczba użytkowników z nieco ponad milion osób dobiła do niemal 20 mln, czyli blisko połowy mieszkańców Korei. W grupie wiekowej 19-29 lat swoje konto na Cyworld ma aż 92 proc. Koreańczyków. Główna strona serwisu notuje miesięcznie aż 22 mld odsłon.
- Zamiast wymieniać się numerami telefonów czy adresami e-mailowymi, ludzie zapisują sobie adresy stron nowo poznanych osób w Cyworld - mówi Gazecie Courteney Jung oprowadzająca dziennikarzy po teleinformatycznych targach SEK 2006 w Seulu.
25-letni Kim Hyoung Gon, który na Cyworld publikował przepisy kulinarne ze zdjęciami zrobionych przez siebie potraw, zdobył taką popularność w wirtualnym świecie, że jedno z wydawnictw podpisało z nim umowę na wydanie książki kucharskiej. Nawet politycy wyczuli pismo nosem. 52-letnia Geun-hiuk Park, walcząca o fotel prezydenta, ma swój pokój na Cyworld. Podczas wyborów można było ją w nim odwiedzić i zobaczyć, jak ćwiczy jogę.
Użytkownicy Cyworld, logując się w serwisie, dostają do dyspozycji pusty pokój. Przed nimi stoi wyzwanie - jak ożywić pustą przestrzeń, jakie meble wstawić, czy na ścianie powiesić obrazy Moneta, czy rodzinne zdjęcia, no i gdzie w czasie mistrzostw świata wywiesić koreańską flagę. I właśnie ten pusty pokój okazał się maszynką do zarabiania pieniędzy. Za wirtualną kanapę, telewizor czy obraz trzeba - tak jak w normalnym świecie - zapłacić. Po to w Cyworld funkcjonuje specjalna waluta - dotori (równowartość 10 amerykańskich centów). Dotori można kupić w księgarni lub kiosku, można też płacić kartą kredytową lub przelewem bankowym.
Spółka umiejętnie przygotowała swój model biznesowy- większość przedmiotów możesz kupić za 10 dotori, ale tylko na tydzień. Po tym czasie tapeta na ścianie czy kanapa po prostu zniknie. I zabawa zaczyna się od nowa. Można oczywiście zapłacić więcej i dłużej trzymać wirtualną kanapę w pokoju. Ruchome animacje są droższe - po miej więcej 5 dol. Jeśli chcesz, by gości witała muzyka, możesz wykupić do dziesięciu piosenek (dziennie potrafi się sprzedać nawet 100 tys. utworów).
Teoretycznie nie musisz kupować nic, ale... - Kiedy po raz pierwszy zalogowałam się do Cyworld i zobaczyłam, jak wyglądają pokoje moich przyjaciół, poczułam ukłucie zazdrości i nie mogłam być gorsza - wspomina Jung.
Swój pokoik na Cyworld utrzymywała przez prawie trzy lata. Zrezygnowała, kiedy zaczęła pracować, bo po powrocie do domu była zbyt zmęczona, by zajmować się swoją stroną na Cyworld. - Alarm włączył się, gdy w ciągu dwóch miesięcy wydałam na różne gadżety ponad 100 dol. - dodaje Jung.
- Codziennie ze sprzedaży wirtualnych elementów do pokoi mamy ok. 300 tys. dol. - mówi Shin-Byung Hwi, szef działu biznesowego w SK Communications odpowiedzialny za Cyworld. Oznacza to, że w ciągu roku serwis ma ok. 110 mln dol. przychodów. Wirtualne gadżety zapewniają spółce aż 78 proc. przychodów.
Serwis uzależnia. Na tych, którzy spędzają po kilka godzin dziennie na Cyworld, powstało nawet określenie - Cyholik. - Na przeglądaniu stron innych użytkowników Cyworld spędzałam całe noce - wyznaje Jennifer Park na łamach koreańskiego portalu OhMyNews.com. - Każdego ranka budziłam się z przekrwionymi oczami i potwornym bólem głowy. W końcu powiedziałam sobie: dość - dodaje.
Serwis działa w Japonii i na Tajwanie. W kwietniu ruszył w Chinach i przyciągnął ok. 1 mln chińskich internautów. Ale apetyt Koreańczyków jest znacznie większy. W tym roku Cyworld wystartuje w USA i Niemczech.
- Negocjacje z niemieckim operatorem są prawie zakończone - mówi Gazecie Shin-Byung Hwi. - Chcemy wystartować jeszcze w tym roku.
Przyznaje, że szukają w Niemczech partnera głównie ze względu na różnice kulturowe. - Wstępne badania wykazały, że nie wszystko to, co w Korei cieszy się popularnością, podoba się w Niemczech - mówi Hwi.
- Tak na gorąco to powiedziałbym, że to nie wypali. Ja nie wydałbym na wirtualną kanapę czy obraz ani centa - mówi zwiedzający targi w Seulu Thomas Hillebrand z niemieckiego wydania dziennika Financial Times. - Ale może im się uda, kto wie? Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądał ten niemiecki Cyworld - zastrzega.
Koncern Sony zamierza opatentować system komunikacji samochodowej, który pozwoli wysyłać informacje do innych kierowców. Dzięki temu w cywilizowany sposób będzie można np. upomnieć innego użytkownika drogi o wykonywaniu zbyt niebezpiecznych manewrów.
Jak wyjaśniają przedstawiciele japońskiego producenta, wynalazek wykorzystuje diody LED, które zostaną zintegrowane ze światłami pojazdu. Przesłany sygnał będzie następnie dekodowany przez odpowiedni modulator i przekazywany kierowcy w postaci komunikatu głosowego.
Innym sposobem zastosowania tej technologii mogłoby być wyposażenie sygnalizacji świetlnej w podobne diody LED, które informowałyby kierowców o zmianie koloru na zielony. Mogłoby to zainteresować przede wszystkim osoby, które czasami zamyślą się i ze świata marzeń wyrywa ich zazwyczaj głośny sygnał klaksonu, pochodzący z samochodu z tyłu.
Nowy gatunek węża, który zmienia kolor skóry podobnie jak kameleon, odkryli naukowcy na bagnach indonezyjskiej wyspy Borneo - oznajmiła międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF.
Ze zdolności do zmiany koloru skóry słyną niektóre gady, np. kameleony. Naukowcy bardzo rzadko obserwowali to zjawisko także u węży i nie do końca rozumieją ten mechanizm - przypomnieli eksperci z WWF. Uważa się, że gady najczęściej zmieniają barwę aby zamaskować się i uniknąć uwagi drapieżników.
Teraz odkryto kolejny gatunek, zdolny do takich barwnych przemian. Jadowitego, półmetrowego węża odkryto na mokradłach i leśnych trzęsawiskach wokół rzeki Kapuas w parku narodowym Betung Kerihun, na Borneo.
Z konta klienta łódzkiego mBanku zniknęło około 400 tys. zł.
http://hacking.pl/6120
Cytat
Bruksela chce nałożyć na Microsoft kolejną karę. Według nieoficjalnych informacji koncern Billa Gatesa ma płacić nawet po 2 mln euro dziennie.
Reakcję Komisji Europejskiej spowodowała niechęć Microsoftu do podporządkowania się poprzedniej decyzji Brukseli. Jej werdykt z marca 2004 roku zobowiązywał firmę do ujawnienia konkurentom informacji o systemie operacyjnym Windows, tak by mogli oni oferować współpracujące z nim oprogramowanie do odtwarzania dźwięku i filmów.
Microsoft miałby obowiązek dołączać je, na życzenie klienta, zamiast własnego programu Windows Media Player. Zdaniem Komisji, zmuszając posiadaczy systemu operacyjnego Windows do używania aplikacji multimedialnej Microsoftu, amerykański koncern wykorzystywał swoją dominującą pozycję na rynku oprogramowania.
Koncern Billa Gatesa zapłacił już orzeczoną wtedy karę w wysokości 497 mln euro, ale - zdaniem Brukseli - nie wypełnił drugiej części jej decyzji, dotyczącej otwarcia się naprodukty konkurencji.
Dlatego teraz Komisja Europejska, będąca najwyższą władzą antymonopolową w UE, chce nałożyć kolejną karę. Co prawda Microsoft procesuje się z Komisją o poprzedni wyrok przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu, ale to nie zwalnia go od obowiązku wykonania zaskarżonej decyzji.
Komisja Europejska odmawia komentarza na temat kolejnej kary. - Mamy czas do końca lipca - powiedział we wtorek Jonathan Todd, rzecznik komisarza ds. konkurencji. Ale według nieoficjalnych informacji, opublikowanych przez dziennik Financial Times, sprawa jest przesądzona. Już 5 lipca komisarz Neelie Kroes ma się w tej sprawie skonsultować z krajowymi urzędami antymonopolowymi, a tydzień później ogłosić decyzję. Kara mogłaby sięgać 2 mln euro dziennie.
Microsoft broni się, twierdząc, że ujawnia powoli potrzebne konkurentom kody informacyjne i powinien zakończyć ten proces do 18 lipca. Nie wiadomo jednak, czy nie jest to znów gra na czas. Koncern miał bowiem ostateczny termin wykonania decyzji KE do 15 grudnia 2005 roku. Gdyby więc doszło do nałożenia kary za zwłokę, byłaby ona liczona za cały ten okres oraz za każdy kolejny dzień zwłoki.
Autor: Anna Słojewska
Źródło: Rzeczpospolita
http://hacking.pl/6121
Cytat
Zalegał z czynszem, więc ...zniszczył dom
Pewien porywczy Brytyjczyk zalegający z czynszem rozprawił się z właścicielami domu, demolując go doszczętnie swoją wielką koparką - donoszą w środę brytyjskie gazety.
Dom stał nad Morzem Północnym w miejscowości Bradwell-On-Sea w hrabstwie Essex. Operator koparki, wezwany do zapłacenia 1000 funtów szterlingów, zmienił go w ruinę, a przy okazji zniszczył jeszcze luksusową limuzynę i samochód sportowy właścicieli oraz policyjny radiowóz, który stanął mu na drodze.
Teraz krewki operator koparki odpowie za spowodowanie strat w wysokości pół miliona funtów szterlingów, a także za dwie próby zabójstwa. Właścicielka domu jadła właśnie śniadanie, kiedy lokator nadjechał koparką; kobiecie udało się uciec w ostatniej chwili. Ucieczką salwował się też policjant, którego radiowóz rozjechała koparka.
Wielkie zdziwienie odmalowało się na twarzy 23-letniej Norweżki, kiedy sąd uznał ją za winną gwałtu na 31-letnim znajomym. Mieszkanka Bergen została skazana na dziewięć miesięcy więzienia i grzywnę 40 tys. koron, czyli ok. 20 tys. zł.
Do gwałtu doszło w styczniu 2005 r. Ofiara spała, kiedy kobieta zdecydowała się wbrew jej woli na seks oralny. Norweżka do końca nie wierzyła, że zostanie skazana. Sądowi miejskiemu w Bergen mówiła, że kiedy partner się obudził, szeroko się uśmiechnął.
Jak podkreśla dziennik Aftenposten, pierwszy tego typu proces w Norwegii zakończył się precedensowym wyrokiem. Do tej pory bowiem żadna z kobiet nie odpowiadała za przemoc seksualną, choć zjawisko jest znane seksuologom i psychologom. Wedlug amerykańskich badań z końca lat 90. 10-20 proc. mężczyzn pada ofiarą przemocy seksualnej kobiet na jakimś etapie swego życia.
54 hot dogi w ciągu 12 minut - to nowy rekord w jedzeniu popularnych bułek z parówką ustanowiony w Nowym Jorku przez 27-letniego Japończyka Takeru Kobayashi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum