Uwaga! każdy nowy użytkownik zobowiązany jest do przeczytania regulaminu Prosze się także przedstawić: tutaj . Jeżeli masz pomysły na rozbudowę forum zgłoś je tu. Życzymy miłego użytkowania ;)
--------------------------------------------------------------------------------
Oceny.org - Porady i Oceny Blogowe - zgłoś się!
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 22 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 06-05-2007, 23:33
To po co teraz zakładasz temat? O_o
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Pozatym chcialabym dowiedziec sie od dziewczyn czy jest jakas ktora nie potrzebuje kolesia ?? Ja np jak narazie mam 15-stke na karku i jakos mnie sie nie spieszy .. mam duzo kumpli ale to tylko kumple lubie doradzac ludzią i zawsze jak dotad rady sa trafne ale sama nie umiem sobie nic poradzic na to aby znalesc kolesia P nie wiem czemu tak sie dzieje nie jestem jakas zlaaa przeciez:PP A czy naprawde znalesc zabawnego i szalonego i milego ( ) kolesia?? Z ktorym nie da sie nudzic?? ja nie wiem jak moje kolezanki tak moga caly dzien siedziec z kolesiem na lawce .. To takie nudne ;]
. A i jestem jedyna w klasie bez chlopaka P . i wcale jakos takos mi to nie przeszkadza jestem optymistka i kiedys napewno ktos sie znajdzie moze w liceum ??:P albo poo )
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 22 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1105
Wysłany: 08-05-2007, 17:31
Bronka napisał/a:
Z ktorym nie da sie nudzic?? ja nie wiem jak moje kolezanki tak moga caly dzien siedziec z kolesiem na lawce .. To takie nudne ;]
. A i jestem jedyna w klasie bez chlopaka P . i wcale jakos takos mi to nie przeszkadza jestem optymistka i kiedys napewno ktos sie znajdzie moze w liceum ??:P albo poo )
W twoim wieku posiadanie chłopaka to sprawa prestizu i honoru wobec kolezanek. W moim to sprawa wyboru i tego co sie stawia na szczycie listy priorytetow. Nie mialam w twoim wieku chlopaka, tylko ze nie bylo wtedy takiej presji, gdybym teraz znowu byla młodą nastolatka to pewnie postepowalabym inaczej niz wtedy.
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 31 Skąd: Trzebinia
Wysłany: 01-08-2007, 12:46
Frozen Lust napisał/a:
Bronka napisał/a:
Z ktorym nie da sie nudzic?? ja nie wiem jak moje kolezanki tak moga caly dzien siedziec z kolesiem na lawce .. To takie nudne ;]
. A i jestem jedyna w klasie bez chlopaka P . i wcale jakos takos mi to nie przeszkadza jestem optymistka i kiedys napewno ktos sie znajdzie moze w liceum ??:P albo poo )
W twoim wieku posiadanie chłopaka to sprawa prestizu i honoru wobec kolezanek. W moim to sprawa wyboru i tego co sie stawia na szczycie listy priorytetow. Nie mialam w twoim wieku chlopaka, tylko ze nie bylo wtedy takiej presji, gdybym teraz znowu byla młodą nastolatka to pewnie postepowalabym inaczej niz wtedy.
A ja nie mam chłopaka nie miałam i nie zamierzam mieć. Po co komu takie śmieszne związki? Przecież wiadomo, że to nie przetrwa długo. W stały związek (małżeństwo) też bym nie chciała wejść. Dobrze mi tak, jak jest. I jakoś u mnie nie ma tej presii. Też mam 15 lat. Mamy w klasie piętnaście dziewcząt i z tego trzy miały chłopaków. xD Jedna przesadziła kompletnie. Ponoć miała około 30 już. No, ale po niej można się wszystkiego spodziewać.
Pozdrawiam serdecznie!!!
Pomogła: 3 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1471 Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-08-2007, 14:42
Sądzę, że prawdziwym chłopakiem można nazwać kogoś, z kim wiążesz jakąś przyszłość, z kim uprawiasz seks, z kim się całujesz i kogoś, kogo przede wszystkim kochasz i nie myślisz o nikim innym. A takie chodzenie za rączkę i buziaki na szkolnym korytarzy, czy też siedzenie na ławkach przez pół dnia i rozmawianie o pierdołach to po prostu młodzieńcze zauroczenie, czy tak zwane "chodzenie".
A po co komu takie śmieszne związki? A no po to, żeby mieć kogoś przy boku, żeby był ktoś, z kim można porozmawiać, wyżalić się, kogo można kochać, z kim można się kochać, itd. itd.
Zresztą w wieku piętnastu lat też jakoś specjalnie nie potrzebowałam chłopaka. Może dlatego, że wśród ludzi z mojego otoczenia nie było jakichś specjalnych, długoterminowych związków. To znaczy wiecie... Chciałam mieć chłopaka, ale to nie było priorytetową sprawą, jak dla niektórych. W każdym razie fajnie jest mieć faceta, ale dopiero w późniejszym wieku, kiedy więcej można
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Gość, do you wanna kiss me?
Sądzę, że prawdziwym chłopakiem można nazwać kogoś, z kim wiążesz jakąś przyszłość, z kim uprawiasz seks, z kim się całujesz i kogoś, kogo przede wszystkim kochasz i nie myślisz o nikim innym. A takie chodzenie za rączkę i buziaki na szkolnym korytarzy, czy też siedzenie na ławkach przez pół dnia i rozmawianie o pierdołach to po prostu młodzieńcze zauroczenie, czy tak zwane "chodzenie".
A po co komu takie śmieszne związki? A no po to, żeby mieć kogoś przy boku, żeby był ktoś, z kim można porozmawiać, wyżalić się, kogo można kochać, z kim można się kochać, itd. itd.
nie zgodze sie
zwiazek nie musi sie laczyc z sexem (ale malzenstwo juz tak )
co prawda w wieku pietnastu lat ciezko mowic o prawdziwym zwiazku ale takie zwiazku ucza odpowiedzialnosci i kompromisow (przynajmniej normalne a nie jakies patologiczne...)
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty Gość?
Wiek: 16 Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 31 Skąd: Trzebinia
Wysłany: 02-08-2007, 08:47
Pisząc o tych "śmiesznych związkach" miałam właśnie na myśli te młodzieńcze zauroczenia ludzi w moim wieku i twierdzenie, że to prawdziwa miłość, a nie jakieś związki w późniejszych latach.
Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Dołączył: 07 Maj 2007 Posty: 177 Skąd: z góry
Wysłany: 02-08-2007, 13:55
Monica Reyes napisał/a:
Pisząc o tych "śmiesznych związkach" miałam właśnie na myśli te młodzieńcze zauroczenia ludzi w moim wieku i twierdzenie, że to prawdziwa miłość, a nie jakieś związki w późniejszych latach.
A to na czym chcesz się uczyć? Zaczniesz zdobywać doświadczenie (nie, nie takie doświadczenie) w wieku 25 lat?
Wszyscy chcecie być tacy "dojrzali"? A to takie dziecinne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum