Forum.Blogowicz.info Strona Główna Forum.Blogowicz.info
Młodzieżowe Forum Blogowe

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  ChatCzat
 Ogłoszenie 
Uwaga! każdy nowy użytkownik zobowiązany jest do przeczytania regulaminu
Prosze się także przedstawić: tutaj . Jeżeli masz pomysły na rozbudowę forum zgłoś je tu. Życzymy miłego użytkowania ;)

--------------------------------------------------------------------------------
Oceny.org - Porady i Oceny Blogowe - zgłoś się!

IQ test - zobacz jakie masz IQ, może lepsze od Dody :D ?


Poprzedni temat :: Następny temat
Narkotyki
Autor Wiadomość
Bartek 
Blox.Klub
LANG_TITTLE_USER_706

Zaproszone osoby: 5
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 269
Skąd: 3Miasto
  Wysłany: 16-11-2006, 11:13   Narkotyki

Czy ktoś z was był bądź jest uzależniony od narkotyków ?
i co sądzicie o tym uzależnieniu ?
Czy łatwo z niego wyjść ?

--
Ja nie byłem . i Sądze że Narkotyki to największa głupota w życiu człowieka
Myślę ( choć nie przekonałem się na własnej skórze ) że gdy jesteśmy już uzależnieni od narkotyków to trudno z tego wyjść .
_________________
Cześć Gość ;)
cmoknij Mnie ^^
Zarejestruj się na Forum
Ostatnio zmieniony przez Bartek 16-11-2006, 22:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
~Reklamek
Admin.Bot
aka. kasiarz


  Wysłany: 32-13-2140, 25:61

_________________
Być albo nie być ? oto jest pytanie !

Jesli chcesz pozbyć się reklam: zarejestruj się / zaloguj się !
@Htsz 
Blogowicz.Team
Ojciec Chrzestny II


Zaproszone osoby: 44
Pomógł: 35 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 2745
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-11-2006, 11:19   

JEPG napisał/a:
Czy ktoś z was był bądź jest uzależniony od narkotyków ?
nie i na szczęście mnie do tego nie ciągnie ;)

JEPG napisał/a:
i co sądzicie o tym uzależnieniu ?
:bruce: złoooo :zdziwko:

JEPG napisał/a:
Czy łatwo z niego wyjść ?
wszystko zależy od człowieka, rodzaju używki i czasu uzależnienia ;)
_________________
strony na zamówienie | Htsz blog | zarabiaj kasę przez internet !
^_^ "na każdego posta znajdzie się riposta" :yay:
Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą
_________________
:pomysl: Think before you post :pokemon: Dr. Htsz radzi: Gość przestrzegaj regulaminu i używaj opcji szukaj ! ;)
 
 
 
DJ Click 
Klubber
GIA


Wiek: 16
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 58
Skąd: W-Wa
Wysłany: 16-11-2006, 17:35   

hehe czasem mozna przypalic albo i zjesc :P
 
 
 
@Htsz 
Blogowicz.Team
Ojciec Chrzestny II


Zaproszone osoby: 44
Pomógł: 35 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 2745
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-11-2006, 20:18   

co przypalić ? hel ^^ ? maryśke paliłem i nie przebiła mojej fazy, która czasem mi sie sama włącza :P dlatego wole beeez dodatków się bawić ;)

co do dropsów itp. to :killer: nc...
_________________
strony na zamówienie | Htsz blog | zarabiaj kasę przez internet !
^_^ "na każdego posta znajdzie się riposta" :yay:
Proszę podaruj mi uśmiech i miłość, a uczucie oddam ze zdwojoną siłą
_________________
:pomysl: Think before you post :pokemon: Dr. Htsz radzi: Gość przestrzegaj regulaminu i używaj opcji szukaj ! ;)
 
 
 
$Kamila 
Grafik
Mephistopheles


Pomogła: 9 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 15 Mar 2006
Posty: 786
Skąd: Waldenburg
Wysłany: 16-11-2006, 20:57   

Czy łatwo z tego wyjść ? To kwestia woli. Niestety po narkotyki często sięgają ludzie słabi psychicznie. Pojawiają się problemy z samokontrolą. Uzależnienie wzrasta. W skrajnych przypadkach detoks, a później albo poprawa, albo powtórka z rozrywki :]
_________________

You'll Never Walk Alone
 
 
 
~moron 
Administrator
Forum God


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 810
Skąd: litwini wracali?
Wysłany: 16-11-2006, 21:02   

Georgiana napisał/a:
W skrajnych przypadkach detoks,
chyba nie widzialas skrajego przypadku...
wtedy to sie do kaloryfera przykuwa i czeka
detox mozna dac zeby to krocej trwalo

prawda jest taka ze czlowiek uzalezniony na glodzie zrobi wszystko za dzialke... :/
_________________
jestem moron i uzywam painta :wstyd:
a ty Gość?
 
 
 
Kitana 
OwnBloger.Klub
Cathar


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Lut 2006
Posty: 150
Skąd: Ścieżka lewej ręki
Wysłany: 17-11-2006, 00:13   

Georgiana napisał/a:
Niestety po narkotyki często sięgają ludzie słabi psychicznie

Nie tylko. Czasem jest to poprostu fajne, potem człowiek sie łapie na tym, że nie może się bez tego obejść. O sile psychiki możemy mówić wtedy, gdy człowiek wyjdzie bądź nie z nalogu. Znam dużo osób które przeszły leczenie i takich które przerwały. I nie mówie tu tylko o maryśce, tylko przede wszystkim heroinie i amfetaminie. Z tego najgorzej jest wyjść, szczególnie kiedy człowiek spadł na dno. A każdy człowiek ma inne dno.

moron napisał/a:
prawda jest taka ze czlowiek uzalezniony na glodzie zrobi wszystko za dzialke...

Też nie zawsze, zależy od charakteru ;)
_________________
 
 
 
$Kamila 
Grafik
Mephistopheles


Pomogła: 9 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 15 Mar 2006
Posty: 786
Skąd: Waldenburg
Wysłany: 17-11-2006, 15:44   

moron, nie widziałam, ale czytałam i słyszałam. Może twoim zdaniem* nie upoważnia mnie to do pisania w temacie :>

*którego nie podzielam

Kitana, napewno masz racje, ale weedów tez nie mozna ignorowac. To narkotyk i jak kazdy inny - uzaleznia.
_________________

You'll Never Walk Alone
 
 
 
Piranha 
Mylog.Klub


Wiek: 53
Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 84
Wysłany: 18-11-2006, 13:43   

Trzymam się od tego z daleka. Bardzo pouczająca jest książka ,,My, dzieci z dworca Zoo'' - Christiany F. Autorka opisała tam swoje życie, prawie wszystko kręci się wokół narkotyków.
Zaczyna się od konopii i haszyszu, później ciągnie do mocniejszych środków. Nigdy nie zażywałam tego świństwa, nawet nie zamierzam próbować :kwasny:
_________________
Rock yourself.
 
 
Yaroz

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 6
Wysłany: 18-11-2006, 23:41   

Ja znam ten temat z Autopsji...
Kiedys jak slyszalem ze zaczyna sie od marychy to sie smialem teraz to rozumiem tyle ze jst nieco inaczej...moze nie zaczyna sie ale po prostu marycha jest pierwsza... latwo zdobyc i nie wkreca za bardzo..tylke jak ktos wpadnie to lekkie dziury robi...
Mylicie pojecie Detoxu... Ja przeszedlem ich 7 wiec juz co nieco wiem...
Detox to nie jest terapia czy cos takiego...jak sama nazwa wskazuje DEtox to jest odtruwanie...uwolnienie z toksyn etc...
ja sam szedlem na detokx z przyczyn czysto finansowych...jak czlowiek bierze duzo i czesto to granica tolerancji oddala czyli trza wiecej uzyc...co za tym idzie wiecej wydac kasy..DEtox jest darmo wiectydzien nikogo nie zbawia a mozna spowrotem wrocic do mniejszycg dawek.
Ja wyszedlem z fety i helu juz po roku jak wpadlem wiec bylo nie naajgorzej...
potem zaczolem sie bawic w Maye( morfine) to byl kosmos dla mnie ale cieszko bylo zdobyc wiec odpuscilem...
co do Kwasow to nigdy sie od nich nie uzaleznilem bo one nie uzalezniaja...
Dropsow nie biore bo tam jest i feta i hel w jednym! ;p
HAlo muszromy bralem ale tylko 2 razy na pizzy :P to byl kosmosssss!!!!:D:D
teraz juz tylko jaram i lykam dextromethorphani hybrobromidum czyli po prostu lek za 5 zl o nazmie Acodin... paczka daje mi odlot na 6 godzin;p nie dlugo bedzie rok jak to lykam przynajmniej 4 razy w tygodniu i jakos zyje,,,skzola jest ok praca jest ok zwiazek z dziewczyna jest ok nawet nie spozniam sie z rachunkami za mieszkanie:D
ale kiedy np. mam wazny dzien to wiem ze nie moge sie nacpac ine robie tego tez dzien wczesniej zeby nie byc na zjezdzie...wiec wole na tyle zeby sie jako tako kontrolowac to mam...zucac tego nie chce bo narazie mi nie szkodzi ale wiem ze jezeli bede musial bo zaczne odwalac to przestane...
wiem ze pewnego dnia sie obudze i powiem to juz koniec o to bedzie koniec.. jestem na to przyszykowany psychicznie ze kiedys skonczy sie zabawa... licze sie z tym i nie placze z tego powodu...co do zabawy bez niczego to bylem na kilku zabawach gdzie niczego nie tknalem i bylo super...
co prawda nie tak fajnie...
co bedzie z tym postem;p 1500 quote z przeciwami hahahaha ale tak na prawde nikt nie wiem jak sobie radze w zyciu i trwiefzi tylko ze jestem cpunem co z tego idzie jestem dnem...spoko ja na to wale sikiem parabolicznym bo wiem na co mnie stat a na co nie... wiem ile jestem wart...i szczerze powiem ze narkotyki nie obnizaja mojej samooseny az tak bardzo...to tylko problem...jak ktokolwiek by mnie spotkal i pogadal ze mna nigdy by sie nie domyslil;p moze po wygladzie bo jessgtem pancurem wiem wygladam jak pajac co wielu ludzie kojazy sie z dragami...never mind...
wiecie...caly czas mowie ze wszystko jest dla ludzi puki nie marnuja sobie zycia...ja narazie nic nie marnuje bo jestem obowiazkowy...
Pozdrawiam:D
Ps jeszce jedna sprawa:
generalnie ja traktuje problem narkomanii jak taki sam jak problem alkoholu tyle ze nerkotyki to temat tabu a szkoda...ilu z was rodzice czesto bawia sie w weekend przy alkoholu( nie chce tu nikomu ublizyc!) a w tygodniu pracuja i niczego nie "psuja"?
ja robie tak samo tylko z narkotykami...
ale w koncy kazdy ma prawo do wlasnego zdania i jezeli ktos jest temu przeciwny szanuje to... ale szanujcie tez moje zdanie;p
:padam: klaniam sie ;p
ps2. sory za ewentualne bledy ;p
_________________
Nie, nic nie powiem!
 
 
~moron 
Administrator
Forum God


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 810
Skąd: litwini wracali?
Wysłany: 19-11-2006, 20:57   

Cytat:
moron, nie widziałam, ale czytałam i słyszałam. Może twoim zdaniem* nie upoważnia mnie to do pisania w temacie :>
jesli urazilem to przepraszam :padam:
pamietaj - zawsze cenie dobra dyskusje :ok:

Yaroz napisał/a:
Detox to nie jest terapia czy cos takiego...jak sama nazwa wskazuje DEtox to jest odtruwanie...uwolnienie z toksyn etc...
a nie mowilem?

Yaroz napisał/a:
generalnie ja traktuje problem narkomanii jak taki sam jak problem alkoholu
czesciowo masz racje
prawie wszystko co wprowadzamy do naszego organizmu jakos na nas wplywa
uczucie przyjemnosci moze nam dac zwykla tabliczka czekolady :P
alkohol, papierosy i narkotyki w przeciwiestwie do innych srodkow maja to do siebie ze szkodza na organizm czlowieka

teraz pytanie - dlaczego jedne srodki sa dopuszczone a drugie nie?
gdzie postawic granice pomiedzy narkotykiema nie narkotykiem? - w koncu uzaleznic mozna sie od wszystkiego...

kto chetny do dyskusji? :hyhy:
_________________
jestem moron i uzywam painta :wstyd:
a ty Gość?
 
 
 
Yaroz

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 6
Wysłany: 20-11-2006, 19:49   

taka ciekawostka...
Cos co teraz nazywamy heroina było kiedys( w sredniowieczu) lekiem.
Wiele plemion do tej pory narkotyzuja sie wieloma substancjami...wiec jestem prawdziwym, 100% czlowiekiem<- Taki zart oczywiscie!!! ;p
Nie wolno zapominac ze slowo "narkotyk" to tylko slowo... dla mnie kategoria "narkotyk i "alkohol" to jedno i to samo tylko sklad literek inny taka prawda...
Narkotyk jest to poprostu cos nielegalnego i tyle.
ale czy przemycana voodka jest narkotykiem?
nie umiem tego do konca wytlumaczyc ale wg mnie nie ma czegos takiego jak narkotyk... no nic lepiej bedzie jak dostane konkretne pytanie a bedzie mi latwiej wytlumaczyc;p
Klaniam sie
Y.
_________________
Nie, nic nie powiem!
 
 
Kitana 
OwnBloger.Klub
Cathar


Wiek: 24
Dołączyła: 17 Lut 2006
Posty: 150
Skąd: Ścieżka lewej ręki
Wysłany: 21-11-2006, 08:06   

heh.. mam wrażenie że u ciebie są to dopiero początki. Znam wielu ludzi którzy szli na detox, m.in mój chłopak, ale detox jest tylko do pewnego czasu. Potem czlowiek albo sie wykańcza, albo idzie na leczenie. Przez narkotyki nie zawsze spada samoocena, często poprostu ćpanie siada na ambicję kiedy człowiek upada na dno.

Narkoman nie jest dnem .... jest często wartościowym człowiekiem, który poprostu zbłądził.
_________________
 
 
 
DJ Click 
Klubber
GIA


Wiek: 16
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 58
Skąd: W-Wa
Wysłany: 21-11-2006, 12:24   

Kitana napisał/a:

Narkoman nie jest dnem .... jest często wartościowym człowiekiem, który poprostu zbłądził.


-zgadzam sie :)
mam znajomego ktory jes na detoxie ale powoli sie ogarania i na codzien byl naprawde spoko gosciem.
czasem trzeba po prostu rozgraniczyc kiedy sie zazywa dla zabawy a kiedy przestaje to juz byc zabawa...
:luka:
 
 
 
~moron 
Administrator
Forum God


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 810
Skąd: litwini wracali?
Wysłany: 21-11-2006, 12:25   

wtrace tylko ze kazdy dobry artysta ma jakies nalogi - a to jest alkocholikiem a to narkomanem a to... :zawstydzony:
_________________
jestem moron i uzywam painta :wstyd:
a ty Gość?
 
 
 
madziana 
eBlog.Klub
Informatikerin


Pomogła: 1 raz
Wiek: 20
Dołączyła: 17 Mar 2006
Posty: 261
Skąd: Warszawa / Nisko
Wysłany: 25-11-2006, 10:12   

DJ Click napisał/a:

czasem trzeba po prostu rozgraniczyc kiedy sie zazywa dla zabawy a kiedy przestaje to juz byc zabawa...
:luka:


Klocilabym sie. Nie ma brania dragow "dla zabawy". Predzej czy pozniej wymyja sie spod konktroli. Zreszta jak wszystko, co uzaleznia.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

WierszeszablonyASG WarszawaKonferencje naukoweSzyby SamochodoweOceny
Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 10