Uwaga! każdy nowy użytkownik zobowiązany jest do przeczytania regulaminu Prosze się także przedstawić: tutaj . Jeżeli masz pomysły na rozbudowę forum zgłoś je tu. Życzymy miłego użytkowania ;)
--------------------------------------------------------------------------------
- szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Miałam romans z nauczycielem.
Niełatwo jest mi o tym opowiadać.
Zaczęło się w pierwszej klasie liceum.
Nowa szkoła. Czułam się zagubiona.
Odwoził mnie do domu.
Był miły.
Zakochałam się.
Był przystojny, młody i potrafił oczarować dziewczynę.
Sptykaliśmy się u niego w domu.
Na początku tylko rozmawialiśmy.
Stopniowo doszło do seksu.
Byłam szczęśliwa, że mam kogoś, kogo kocham.
To byly najlepsze 3 lata mojego życia.
Nigdy już nie będzie tak cudowne jak wtedy.
Brakuje mi jego dotyku.
Kocham Rafała najbardziej na świecie.
Niedawno wszystko się wydało.
Jestem teraz w trzeciej klasie.
Ktoś zobaczył nas razem.
Niewiem jak to się stało, bo przecież uważaliśmy.
Jego wyrzucili ze szkoły, ze mnie zrobili ofiarę.
Niewiem gdzie on jest.
Wyjechał z miasta.
Boję się do niego zadzwonić.
Zabrali mi moją miłość.
Nie mam już po co żyć
Wcześniej pisalaś o jakimś Antonim.. teraz jest Rafał.
Napisałaś, że kochasz i tego i tego... ;/
No sorry... kto Ci w takie rzeczy uwierzy dziewczyno ? ;]
_________________ …nienawidzisz Mnie??
To Fajnie..A Te Brawa
Co Słyszysz Są Właśnie
Dla Mnie. ;]]
Między nami jest 20 lat różnicy. Kocham go, on mnie również, czego więcej chcieć?
Oboje wiemy, że sensu w tym brak, ale poprzez to odnajdujemy siebie, jest nam dobrze, a jednoczesnie wiemy, ze kilka miesiecy i odejdzie to w zapomnienie, ulegnie samodestrukcji, bo zycie przygodą jest...
no cóź, wierzyć czy nie, takie rzeczy się zdarzają.
znajomy miał romans z nauczycielką biologii. on był w maturalnej kiedy się zaczęło i jeszcze się nie skończyło. zdarza się.
słyszałam także o dziewczynie (ponoć ją znam, ale chyba wolę się nie domyślać kto to) która romansowała z moim matematykiem. fakt, facet młody i przystojny ale nadal pozostaje nauczycielem.
takie historie się zdarzają, w końcu jesteśmy tylko ludźmi.
***
A może Rafał ma na drugie Antoni? Albo ktoreś to jego 'ksywa'? Nie czepiajcie się. Przyjmijcie do wiadomości i nie komentujcie, jeśli nie wierzycie. Oszczędzicie przykrych słów autorce tematu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum