Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Myślicie, że z czego wynika dysortografia? Najczęściej z lenistwa.
- całkowicie się zgadzam. Ostatnio nawet wyczytałam w gazecie, że za dużo dzieci przesiaduje na czatach, zamiast zajac się czyms pożyteczniejszym. Cóż, raz na jakis czas wypada zagladnac do słownika, nie?
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 523 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-09-2007, 10:54
ortografii to człowiek się uczy przez porządną naukę, nie wiem jak to wygląda w dzisiejszych szkołach, ale "za moich czasów" nauka była taka, że w czwartej klasie podstawówki już raczej się błędów za bardzo nie robiło.
ortografii to człowiek się uczy przez porządną naukę
Prawda, choć sformułowanie to dość osobliwe (takie masło maślane). Nie wiem, jak było za twoich czasów, ale wnoszę z twojego wpisu, że lepiej (choć sprawdzić tego nie mogę). Ja nie mam problemów z ortografią, choć chodzę do "dzisiejszej szkoły", więc może nie warto uogólniać.
Do dyktanda się nie przygotowuję - umiem, co umiem i to chcę sprawdzić. na nagrody nie liczę. Robię to dla własnej satysfakcji
To prawda, ale teraz też tak jest. Ja też mam tego typu wiedzę. Dzielenie wiedzy na "taką, jaka była kiedyś w szkole" i "taką jaka jest teraz nie ma sensu". Poza tym uważam, ze jednak technologie też zaczynają sprzyjać takiemu rozwojowi - choćby to Gadu dyktando (swoją drogą to już dzisiaj) - internet w służbie człowiekowi . I chyba nie do końca jest tak, że wszelkie nowinki psują wiedzę. Wszystko zależy od człowieka
nevada menthol, no tak, ale jak Cię tato walnie, no to pójdziesz się uczyć, nie? Chyba, że wolisz dostać drugi raz? // żeby nie było: u mnie nie ma patologii w domu.
_________________ "Cashee Foo is not for you!"
A może jednak zainteresowany?
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 523 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-10-2007, 18:31
u mnie też nie było patologii, ale za każdym razem jak dostałam, to nie mogłam się skupić i tym bardziej myliłam się - a to z nerwów, prędzej nauka przychodziła mi w przyjaznej atmosferze zachęcania.
Wiek: 24 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 523 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-10-2007, 15:09
a czemu nie? ja swego czasu w zimie dorabiałam sobie odśnieżaniem chodników sąsiadom, płacili mi nawet około 50 zł dziennie od chodnika i praca przyjemna, lekka, i pieniążki lecą.
Pomogła: 5 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Maj 2006 Posty: 1826 Skąd: Wrocław
Wysłany: 20-10-2007, 08:28
nevada menthol, to trzeba mieć dobrych sąsiadów No a jeśli chodzi o ulice... To sądzę, że Twoja przedmówczyni raczej miała na myśli, że wykształcenie należy mieć konkretne, żeby mieć jakąś wyższą posadę... A odśnieżaniem chodników można sobie dorabiać
Fajnie... Potem w szkole pytają się dziecka: "A w jakim zawodzie pracuje twoja mamusia?", a dziecko z dumą w głosie odpowiada: "Jest odśnieżaczką śniegu!"
_________________ Bo ty powinnaś sobie włosy na czarny przefarbować (...) http://3OCLOCK.eu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum