Blogerzy wszystkich platform, łączcie się!

Dyskusje Blogerów, Fotoblogerów i Vlogerów - fora blogowe, graficzne, ogólnotematyczne
rozmowy o blogach, porady, instrukcje, ciekawostki z internetu



::
Autor Wiadomość
monashee 
Blog.Klub


Imię: Patrycja
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Maj 2016
Posty: 24

Wysłany: 2016-05-23, 12:51   

Mój wymarzony kraj to Dania. Podobno jeden z najczęśliwszych krajów na świecie. Fakt, pogoda bywa czasem przytłaczająca. Ale wydaje mi się, że idzie przezwyciężyć leniwą chandrę.
Widoki nieziemskie, wszędzie woda, piękne, nowoczesne budynki, przyjaźni ludzie, coż więcej potrzeba :)
 
  podziel się tym postem na:






Utwórz darmowe konto na forum --- Zaloguj się --- Polub Blogowicza na FB!
Dołącz do społeczności na G+ --- Dołącz do grupy Bloggerów na FB

Peen 
WordPress.Klub


Imię: Paulina
Wiek: 28
Dołączyła: 19 Lis 2013
Posty: 457
Miasto: Walencja

Wysłany: 2016-05-23, 23:04   

monashee napisał/a:

Mój wymarzony kraj to Dania. Podobno jeden z najczęśliwszych krajów na świecie. Fakt, pogoda bywa czasem przytłaczająca. Ale wydaje mi się, że idzie przezwyciężyć leniwą chandrę.
Widoki nieziemskie, wszędzie woda, piękne, nowoczesne budynki, przyjaźni ludzie, coż więcej potrzeba :)


I zarabia się naprawdę dobrze.

Ja za to od grudnia mieszkam w Hiszpanii. Oficjalnie stwierdzam, że to najbardziej irytujący kraj na świecie. Serio.

Pierwsze słowo, jakie się uczysz, to "manana", czyli "jutro". Absolutnie wszystko jest na jutro. Urzędy są czynne często godzinę dziennie i nie myslałam, że kiedykolwiek to powiem, ale tęsknię za pocztą polską.

Ludzie są tępi. Mega sympatyczni i uśmiechnięci, ale po prostu tępi (nie chcę uogólniać, więc przyjmijmy, że wypowiadam się po prostu o osobach, które spotkałam w ciągu tego pół roku). Pomijając fakt, że mało kto mówi po angielsku w stopniu choćby podstawowym, to ich wiedza ogólna o świecie jest na poziomie zerowym. Spotkałam masę osób, które nie miały pojęcia o drugiej wojnie światowej (nie mówię tu o szczegółach i datach, a o tym, że takie coś w ogóle miało miejsce). Słyszałam też stwierdzenia, że lis jest z rodziny kotowatych i "jak to pies jest od wilka? to jak złapiesz wilka i go zabierzesz do domu to zamienia się w psa?" (a teoretycznie obracam się w kręgu wykształconych młodych ludzi, bo pracuję za barem w drogiej dzielnicy, gdzie przychodzi elita społeczna i przysżłość narodu. Nie dziwię się, że mają kryzys). Poza tym brudasy i syfiarze - mogą mieć popielniczkę na stoliku, a i tak będą wyrzucać pety pod siebie. Ostatnio znalazłam śliczną plażę, z miejscem na obiad (stoły piknikowe etc). Wokoło brudniej niż na naszych wysypiskach śmeici. Nikt też nie sprząta po psach, o czym się przekonałam niestety na własnej bosej stopie.

Poza tym, to kraj absurdu (przynajmniej dla mnie, jako Polki). U nas całkiem normalne jest, że mając bar zamykasz go, kiedy masz ochotę. Na dodatek zwykle kolejność zamykania jest następująca: najpierw środek, który można sobie wtedy spokojnie posprzątać, a potem wygania się neidobitków z ogródka). Tutaj (nie wiem jak w innych miastach, ale tak to działa w Walencji), to ile masz otwarty bar, zależy od wykupionej licencji. Ogródki zawsze muszą być zwinięte przed 1:30, ale w środku ludzie mogą siedzieć pół godziny dłużej (chyba, że mamy licencję klubu, wtedy jakoś do 3). Trochę wcześnie, biorąc pod uwagę fakt, że ludzie koło 1:00 bardzo często kończą jeść kolację (serio).

Dużo można by narzekać, ale za to jest przepięknie. Krajobrazy są powalające (na dowód zamieszczam zdjęcie zrobione 10 min od mojego domu, nawet da się go na nim zauważyć). Mieszkania są bardzo tanie (za 150€ mamy już trzypokojowe mieszkanie z basenem na parterze). Mieszka się w górach nad morzem. Jest cieplutko. Jedna osoba może z powodzeniem utrzymać się z najniższej pensji i wcale przy tym nie klepać biedy. Przy domu rosną nam pomarańcze, cytryny, mandarynki i różne inne owoce (nie ma smaczniejszych pomarańczy niż te dziko rosnące tutaj). Życie jest bardzo powolne i luźne. Obcy ludzie witają się ze sobą na ulicy jak sąsiedzi.

Podsumowując, nigdzie nie jest idealne. Na emigracji zawsze się tęskni za swoim krajem, nawet jeśli wczesniej marzyliśmy o tym, żeby z niego wyjechać. Za to po dwóch dniach w Polsce marzyłam tylko o tym, żeby znowu tu wrócić ;)

 
  podziel się tym postem na:
anonimowe
[Usunięty]



Wysłany: 2017-03-02, 04:17   

Emiraty Arabskie. Jakby tam tylko trochę chłodniej było...
 
  podziel się tym postem na:
Tsavo 


Wiek: 24
Dołączyła: 03 Gru 2017
Posty: 5
Miasto: Kraków

Wysłany: 2017-12-03, 17:16   

Sań Francisco. Spędziłam tam prawie rok i kocham to miejsce całym sercem :)
 
  podziel się tym postem na:
Wyświetl posty z ostatnich:   
::
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów. Zobacz szczegóły.
Nie możesz odpowiadać w tematach. Zobacz szczegóły.
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB & Weblove.pl © 2006-2017 Wrocław | modified by Przemo © 2003 phpBB Group.
skocz na górę   |  shoutbox
 
Dodaj na Facebooku:
Dodaj na Google+:


Zobacz także:


Szablony wordpress
kod zniżkowy -10% za licencję
w koszyku wpisz: Blogowicz
Wyszukaj na Blogowiczu:
snapchat blogowicz instagram blogowicz