Nie masz jeszcze konta ? Zapraszamy do rejestracji ! Dzięki temu zyskasz możliwość dostępu do wszystkich działów na tym forum.
---------------------------------------------------------------------------------------------------- - szybko piszesz na klawiaturze? zarób na tym!
Wysłany: 19-11-2006, 22:16 Czy jest możliwa przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną?
Osobiście mam kilku przyjaciół.. z tym że nie ma między nami "napięcia" o tematyce sexualnej.. po prostu znamy się bardzo dobrze i może ze względu na to - nigdy nie będzie między nami niczego więcej poza przyjaźnią..
A jak wy uważacie? Jest możliwa? a może macie inne zdanie? inne doświadczenia?
wg mnie tak
jak na razie z zadna kolezanka nie przeszedlem na plaszczyzne sexualna
dobrego przyjaciela ze swieca szukac
wiec przyjazn miedzy kobieta a meszczyzna niest mozliwa ale nie zawsze...
...poza tym dlaczego taka przyjazn nie moze sie przeniesc na wielka milosc?
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
Zaproszone osoby: 12 Pomogła: 15 razy Wiek: 22 Dołączyła: 15 Mar 2006 Posty: 1102
Wysłany: 20-11-2006, 11:55
moron napisał/a
mowic o innej plaszczyznie
Zdziwiłbyś się...
Ja nigdy nie myślę o moich kolegach w charakterze seksualnym. Jest to dla mnie prawie jak kazirodztwo no, moze nie, ale po co komplikowac sprawe, skoro i tak jest pieknie
_________________ Pamiętnik
Cross me, and you'll soon discover that under this playful, girlish exterior beats the heart of a ruthless sadistic maniac :>
alez naturalnie
...zawsze jest jakis podtekst...
dajmy na to, zwykla codzienna sytuacja:
dwoje przyjacil- facet i dziewczyna, mieszkaja razem, wynajmuja pokoj (przyklad)
Dziewczyna wychodzi naga z lazienki zapomniwszy iz w domu jest wspollokator...
i co sie dzieje? koles gapi sie na nia, ona pali cegle
=====jest podtekst seksualny======
nie zawsze oj nie zawsze
sa faceci co beda "palili cegle" jak dziewczyne w bieliznie zobacza a sa tacy co nago zobacza i nic
poza tym wydaje mi sie ze u przyjaciol to by nie byl podtekst sexualny tylko smieszna sytuacja...
w twoim wieku to sie wszystko z sexem kojazy...
...zrozum ze nagosc to nagosc a sex to sex...
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
poza tym co ci w przyjazni przeszkadza podtekst sexualny tego nie wiem
ja tam czesto kolezankom wale rozne podtexty (kilka nawet lubie bulwersowac ) i jakos wszystkie wiedza ze sobie jaja robie
moja dziewczyna czasami bywa zazdrosna ale jakos wytrzymala ze mna te 2 i pol roku (dzisiaj rocznica )
_________________ jestem moron i uzywam painta
a ty
poza tym co ci w przyjazni przeszkadza podtekst sexualny tego nie wiem
ja tam czesto kolezankom wale rozne podtexty (kilka nawet lubie bulwersowac ) i jakos wszystkie wiedza ze sobie jaja robie
moja dziewczyna czasami bywa zazdrosna ale jakos wytrzymala ze mna te 2 i pol roku (dzisiaj rocznica )
hehe widac po avku
nie przeszkadza choc jest to juz za duzy krok co od raz jakby przeslania seksualnoscia cala przyjazn... natomiast jesli sa to zarty czt wygluy jest to jak najbardziej uzasadnione
gratuluje ci bo 2 i pol roku z ta sama kobieta t jak dla mnie nie lada wyczyn
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum